

Ramon uwielbiał rysować


W każdej chwili


Wszystko
Gdziekolwiek

Pewnego dnia, gdy Ramon rysował wazon z kwiatami, jego brat Leon zajrzał mu przez ramię.

Leon wybuchnął śmiechem. "A to co?" zapytał.

Ramon nie mógł nawet odpowiedzieć. Po prostu zmiął rysunek i rzucił nim przez pokój.

Śmiech Leona prześladował Ramona. Ciągle starał się, aby jego rysunki wyglądały „właściwie”, ale nigdy tak się nie stało.
Po wielu miesiącach i wielu zmiętych kartkach, Ramon odłożył ołówek. "Skończyłem".


Marisol, jego siostra, obserwowała go. "Czego chcesz?" warknął

„Patrzyłam, jak rysujesz”. Powiedziała.
Ramon zadrwił. "Nie rysuję! Odejdź!"
Marisol uciekła, ale wcześniej podniosła zmiętą kartkę papieru.
"Hej! Wracaj tu z tym!" Ramon pognał za Marisol korytarzem do jej pokoju.

Już miał krzyknąć, ale umilkł, gdy zobaczył ściany w pokoju swojej siostry...


Wpatrywał się
w pogniecioną galerię.

„To jeden z moich ulubionych”. – powiedziała Marisol, wskazując palcem. „To miał być wazon z kwiatami.” powiedział Ramon.
„Ale to nie wygląda jak wazon”.
„Cóż, wygląda wazonowato!” wykrzyknęła.
"Wazonowato?"
Ramon przyjrzał się bliżej.
Potem przestudiował wszystkie rysunki na ścianach Marisol i zaczął je widzieć w zupełnie nowy sposób.
„Wyglądają… ato”, powiedział.




Ramon poczuł się lekki i pełen energii. Myślenie nieskrępowane pozwoliło jego pomysłom swobodnie płynąć. Zaczął rysować to, co czuł - luźne linie szybko wyskakujące bez obaw.


Ramon rysował i rysował bez końca. A – to rysowanie było wspaniałe.


Jego szkicownik wypełnił się rysunkami wyglądającymi...
drzewowato
domowato
łódkowato
popołudniowato
rybowato
słońcowato



Ramon zdał sobie sprawę, że potrafi też rysować uczuciato
pokojato
głupkowato
podekscytowato

Jego sztuka zainspirowała go do pisania.
Nie był pewien, czy pisze wiersze,
ale wiedział, że są wierszowate.

Pewnego wiosennego poranka...
Ramon miał cudowne przeczucie.
To było uczucie, którego nie potrafił wyrazić żadnymi słowami ani rysunkami.
Zamiast tego po prostu się tym delektował...


Ramon żył długo

i szczęśliwie.

Koniec - a to
Kup książkę na https://mamania.pl

