



Evil Eyes
Tom 1
Specjalna Walentynkowa Limitowana Edycja
Yokima
Arima Yomi Hirako

Evil Eyes
Valentine Edition




Arima, wiodąc spokojne życie w mieście Seijo, dowiedziała się czegoś niedobrego...
-Arima, spakuj najważniejsze rzeczy, szybko!
-Emm... Dobrze!
Arima pakując się, myślała, po co właściwie to robi, po co ma się spakować, czy stało się coś niebezpiecznego?!
-Już mamo... A tak właściwie to co się stało?
-Powiem ci w samochodzie, dobrze?
-Dobrze...
Jadąc samochodem z mamą i tatą, Arima dowiedziała się, że osoby, które nie walczą podczas wojny muszą się ewakuować.
-Szkoda, że musimy opuścić to miasto, bardzo przywiązałam się do tego miejsca i moich znajomych.
-Razem z tatą zapisaliśmy cię do szkoły wojskowej w razie powtórzenia takiej sytuacji. Tam powinnaś sobie znaleźć nowych przyjaciół.
-Mam taką nadzieję...
Na miejscu
Tyle tu szczęśliwych osób... Mam nadzieję, że będzie tak, jak mówili rodzice.
-Ach!
Moje oko... Strasznie mnie boli...! Już pamiętam, moje oko będzie dawało znak, kiedy gdzieś niedaleko będzie osoba z podobnymi mocami! Duch, takie ważne informacje mówił mi Duch. Jeśli dobrze pamiętam, to gdy osoba będzie bliżej, będzie bardziej bolało, ale gdy nawiąże z nią dobry kontakt, to już nie.
Au...! Ktoś idzie, to chyba ona.
-Cześć nazywam się Yomi Stargami! Miałam dzisiaj przyjąć kilka nowych osób, czy jesteś jedną z nich?
-Tak... Au! Jestem nowa i z tego co widzę, to potrzebuję mundurka.
-Dokładnie! Mam takie małe pytanie, jeśli się mylę, to się nie zdziw.
-Hmm, jakie?
-Cz-czy, używasz mocy za pomocą demonicznego oka...?
-T-tak. Ale skąd wiesz?!
-Czuję ból, ty prawdopodobnie też.
-Czyli ty też...?!
-Tak.
Tego się nie spodziewałam... Ktoś, kto również ma demoniczne oko oraz moce, jutro spytam ją, jakiej używa mocy.
-Pokażę ci, gdzie jest twój pokój. Najwidoczniej złożyło się tak, że mieszkasz razem ze mną i Hirako, a obok nas mieszkają Ash i Light.
-To dobrze. Czy oni też używają magii?
-Ash i Light to bracia bliźniacy, używają magii żywiołów, a Hirako jest demonem w formie człowieka, nie ma żadnych mocy, ale w formie demona już ma, z tego co pamiętam, to zarządza ona emocjami, życiem i śmiercią - decyduje, kto umiera, a kto żyje dalej.
-To są naprawdę potężne moce.
-Jest już dosyć późno, więc chodźmy już spać.
,
Następnego Dnia
-Cześć, ja już wstałam i chciałam ciebie spytać, jakich używasz mocy?
-Ja, mogę używać gwiazd jako swoich pomocników. Moje pytanie do ciebie jest podobne, jakich mocy używasz?
-Właściwie to mam podobne moce do ciebie tylko nie za bardzo umiem ich używać, kontroluję demony.
-Kontrolowanie demonów to trudna, ale potężna moc, więc nie martw się, że jeszcze tego nie umiesz.
Dwa miesiące po przybyciu Arimy do szkoły zdążyła ona zaprzyjaźnić się z Yomi, Hirako, Ashem i Lightem, niestety okazało się, że przyjaźń z Hirako była fałszywa.
-Arima, wiesz, gdy cię nie było, było o wiele ciekawiej.
-Tak?
-Tak, było mniej obowiązków, przed przyjazdzem tej bandy bachorów było o wiele więcej spokoju, jesteś tu niepotrzebna!!!
Arima przerażona tym, co się właśnie stało nawet się nie zorientowała, że Hirako właśnie przybrała formę Demona. Gdy już chciałą rzucić zaklęcie na Arimę, pojawił się portal, który ich wszystkich wciągnął. W środku Krainy Walentynek usłyszeli Głos
-Znajdujecie się w Krainie Walentynek. Musicie przejść ten labirynt, aby nie ogarniały was złe chęci robienia komuś krzywdy. Jest też możliwe uzyskanie magicznego przedmiotu.
-Haa?! Kraina Walentynek?! Przecież ja i Light nic złego nie zrobiliśmy!





Tajemniczy głos powiedział jeszcze:
-Do przejścia macie trzy etapy - 1.Labirynt, 2.Wyścig w locie i 3. Pojedynek na czary. Tyle miałem do powiedzenia. Start!
-No, ale gdzie jest ten labirynt?
Nagle wszyscy zostali przeteleportownani na swoje miejsca. Przed oczami pokazały im się wielkie cyfry odliczające w dół, aż w końcu usłyszeli: START! Po usłyszeniu tej komendy wszyscy wyruszyli.
Myśli Arimy. Strasznie tu cicho, może pójdę tędy, w prawo, lewo...
Po 15 minutach Arima doszła do końca i wszyscy usłyszeli Głos: LABIRYNT UKOŃCZONY, LABIRYNT UKOŃCZONY. Zostaniecie przeniesieni na Etap 2. Arima ukończyła Labirynt.
-Y-Yomi, ale ja nie umiem latać!
-Spokojnie, dam ci trochę mocy.
Myśli Hirako. muszę to wygrać! skoro labirynt wygrała Arima, to ja muszę wygrać wyścig w locie. w końcu ja tu latam najlepiej!
Hirako zaczęła lecieć tak szybko, że nawet zadziwiło to Asha, który tak łatwo nie dawał się zadziwić. Głos powiedział im:
WYŚCIG UKOŃCZONY, WYŚCIG UKOŃCZONY. Zostaniecie przesieni na etap 3. Hirako wygrała wyścig.
Myśli wszystkich oprócz Arimy. To napewno ja wygram!
Arima zdjęła opaskę, a inni też odsłonili swoje demoniczne oczy.
Każdy wydał komendę dla swoich mocy - Demons! Stars! Air! Ground! Water! Fire! Emotions! Fly!
Zaczęło się ochranianie i rzucanie zaklęć. to wszystko trwało godzinę, a wygrała Yomi. Głos powiedział: Magicznym przedmiotem jest ona, ma demoniczne oko, nazywa się Yokima...
-Cz-cześć. Mówcie mi Yoki.
Odsyłam was już do waszego wymiaru...
Wszyscy znaleźli się przed szkołą.
-Więc tak Yoki, to jest nasza szkoła, prawdopodobnie będziesz się w niej uczyła razem z nami.
-Dobrze, chciałam was spytać, ile macie lat? Bo ja mam 12.
-My wszyscy? 15. Ale w tej szkole nie ma podziału na klasy.
-To dobrze, bo chciałabym być z wami.
-Głos powiedział nam, że posiadasz demoniczne oko. Czy wiesz, jakie daje ci ono moce?
-Emm... Z tego co pamiętam, to kontrolowanie roślin.
-Więc przetestujmy to. Posadź drzewo.
-Tree! KONIEC 1 TOMU.

Arima wyjechała do szkoły wojskowej, która okazuje się nie być wcale taką zwyczajną szkołą. Poznaje tam różne tajemnicze osoby i przeżywa z nimi magiczne i niezwykłe przygody.
