Nowe przygody Małego Księcia napisali uczniowie Szkoły Podstawowej nr 2 im. Arkadego Fiedlera w Dębnie




Piąta planeta była największa ze wszystkich dotychczas odwiedzonych. Była tak duża, że Mały Książę myślał, że jest opustoszała, ale nagle zza widnokręgu pojawiła się średniego wzrostu postać, która biegła na wprost chłopca. Wraz z przybliżaniem Mały Książę zauważał coraz więcej szczegółów, na przykład to, że jest blondynem, że jest ubrany w garnitur oraz to że ciągnie za sobą wielki wór.
Gdy nieznajomy był już na wyciągnięcie ręki, Mały Książę powiedział:
-Dzień dobry.
Mieszkaniec odpowiedział:
-Nie ruszaj, to moje!
-Ale co?-odpowiedział Mały Książę.
-Wszystko! Wszystko jest moje!

I poszedł dalej, a z jego wora, przez małą dziurę, wypadały wszystkie rzeczy wcześniej zebrane. Wracał się po nie codziennie, znów je pakował i powtarzał czynności bez końca. Takie było Chciwca w życie. Przy kolejnym spotkaniu Mały Książę chciał się czegoś dowiedzieć, ale zanim zdążył coś powiedzieć, Chciwiec nie dawał za wygraną i powiedział:
-Nie ruszaj, to moje!
-Ale co ?
-Wszystko! Wszystko jest moje!

Mały Książę, wiedząc, że niczego się nie dowie, ruszył w dalszą podróż.
Ciąg dalszy nastąpi
