Książka napisana przez uczniów This book was created and published on StoryJumper™
©2010 StoryJumper, Inc. All rights reserved.
Publish your own children's book:
www.storyjumper.com







Dawno, dawno temu w podziemiach starego
Bolesławca odnaleziono ślady przybyszów z
kosmosu.
Rozpoczęto poszukiwania obcych.







Po spenetrowaniu kolejnych tuneli poszukiwacze
zobaczyli tajemnicze wejście gęsto zrośnięte
srebrnym bluszczem.
Śmiałkowie postanowili usunąć pnącza i otworzyć
tajemnicze drzwi.
Nie była to jednak taka prosta sprawa.





Po wielu próbach, wspólnymi siłami udało im się
wreszcie pokonać przeszkodę.
Ostrożnie przekroczyli próg i w ciszy, jaka nagle
zapadła usłyszeli tupot wielu stóp.
Nie zważając na niebezpieczeństwo poszli dalej.




























Nagle zobaczyli w ciemności tysiące malutkich,
błyszczących oczu.
Zatrzymali się przestraszeni. Wtedy rozbłysło
światło, a przed oczami poszukiwaczy ukazały
się małe myszki z czerwonymi oczkami.
Jedna z myszek przemówiła ludzkim głosem:
- Chodźcie z nami. Od dawna na was czekamy.



W tym momencie myszki uformowały zwartą
grupę, na czele której stanęła Myszka Mickey.
Zaprowadziły poszukiwaczy do podziemnego
kina.
Kiedy zajęli miejsca w fotelach rozpoczął się
seans filmowy.
















Pokazano film o lądowaniu obcych na Ziemi.
Ludzie ze zdumieniem obserwowali miejsce
lądowania.
Były to okolice Bolesławca. Poznali to po
zarysach charakterystycznego wiaduktu.















W pewnym momencie wiadukt stanął w
płomieniach i film zakończono. W ciszy, jaka
zapadła przemówiła Myszka Mickey.
- Widzieliście pożar wiaduktu i miasta sprzed
1000 lat. Później starannie je odbudowaliście, ale
teraz znowu grozi wam wielkie
niebezpieczeństwo. W rocznicę lądowania na
Ziemi, kosmici ponownie zaatakują Bolesławiec.
To będzie za kilka dni. Razem musimy temu
zapobiec.






Wszyscy bolesławianie zmobilizowali się do
obrony miasta.
Próbowali namówić do współpracy
mieszkańców sąsiednich miejscowości, ale nikt
nie chciał uwierzyć w zagrożenie ze strony
kosmitów.








Pomoc przyszła niespodziewanie.
Przecierając ze zdumienia oczy, ludzie
obserwowali jak wszystkie myszki, łącznie z
Mickey, zamieniły się w dwugłowe stwory.
















Nagle na niebie pojawiły się tajemnicze obiekty.
Przerażeni bolesławianie spodziewali się
najgorszego, ale w tym momencie na znak
Myszki Mickey dwugłowe bestie włączyły tysiące
głośników i wszyscy zaczęli tańczyć. Ten nagły
muzyczny atak miał zabójczy wpływ na
kosmitów.
Nieprzygotowane na niego obce obiekty
rozpadły się na miliony cząsteczek i opadły w
pobliżu wiaduktu.











Uradowani mieszkańcy Bolesławca
podziękowali serdecznie swoim wybawcom,
którzy ponownie powrócili do swoich
prawdziwych postaci schronili w podziemiach
miasta.
Być może żyją tam do dziś i kiedyś znów
powrócą …
