
Dawno, dawno temu w Królestwie Bomblandia, gdzie ludzie uwielbiali różnego rodzaju bąbelki, urodziło się niezwykłe dziecko. Piękna królowa tej cudownej krainy powiła syna, któremu dano na imię Artur.









Był to niezwykły bobas, gdyż w przyszłości miał zostać następcą tronu. Chłopiec na prawym ramieniu miał znamię w kształcie delfina.














Po narodzinach chłopca, poddani byli tak szczęśliwi, że przez tydzień przynosili mu prezenty. Przez miesiąc trwało ucztowanie z okazji narodzin królewskiego syna. Król i królowa bardzo cieszyli się z tak serdecznego przyjęcia nowego członka rodziny.













Pewnej nocy, gdy Artur miał już pięć miesięcy i wszyscy mieszkańcy królestwa spali, w zamku pojawili się Piraci, którzy dowiedzieli się o narodzinach królewicza.





























Ich dowódca Kapitan Strępa wyjątkowo nienawidził Króla Bomblandii, chciał porwać chłopca i wychować na pirata.

























Gdy kapitan załogi miał dziecko w rękach i usiłował otworzyć okno przypadkowo strącił wielki wazon. Przez ten huk rozlegający się po całym budynku rodzice Artura obudzili się, a następnie przerażeni wbiegli do pomieszczenia.














Zszokowany ojciec próbował zatrzymać złoczyńcę, a zdruzgotana matka krzyczała o pomoc. Oboje wybiegli na dwór, aby złapać porywacza, jednak ten zdołał uciec z dzieckiem i z resztą rozbójników na swój piracki statek, który po chwili w niesamowity sposób zaczął się unosić.





Po przybyciu straży zrozpaczeni rodzice natychmiast kazali odnaleźć królewicza. Jednak był to trudny do wykonania rozkaz.


















Choć całe królestwo szukało dzień i noc chłopca ale przez kilka miesięcy nawet nie natrafiono na żaden ślad po dziecku. Chłopiec zapadł się jakby pod ziemię.











Niektórzy mówili, że piraci pewnie zamordowali, z zemsty, małego następcę tronu gdyż gdyby żył na pewno by go już odnaleziono.









Rodzice byli zrozpaczeni i tak cała Bomblandia pogrążyła się w smutku i żałobie....














Tymczasem chłopiec wychowywał się wśród Piratów. Uwielbiał walczyć i wyruszać z nimi na liczne niesamowite wyprawy.




















Myślał, że nie posiada rodziny i jest jednym z korsarzy. A jedynymi jego bliskimi są kamraci.




















Chłopak stał się złym i okrutnym człowiekiem. Kradł, oszukiwał i kłamał. Czuł się szczęśliwy w towarzystwie piratów i starał się o miano ich przywódcy.















Przeżył wiele napaści, gdzie zawsze jego załoga wygrywała i zgarniała złoto oraz najcenniejszy łup. Wszystkie jego przestępstwa uchodziły mu na sucho.























Nie ponosił żadnych konsekwencji za swoje złe czyny, gdyż zawsze uciekał z miejsca zdarzenia, pozostawiając swój ślad rozpoznawalny jakim była litera "A", którą rzeźbi na pniu drzewa swoją szablą.
A









Pewnego dnia chłopiec, bez wiedzy pozostałych Piratów, miał wybrać się na samotną i trudną wyprawę i ukraść diamenty z rodzinnego Królestwa Bomblandia.






Wszystko szło po jego myśli. Łatwo obezwładnił przeciwników i wrogów. Pokonał nawet najnowocześniejsze i najniebezpieczniejsze pułapki jakie napotkał na drodze do przemycenia skarbu.








Przed szklaną witryną, za którą kryła się zdobycz stały straże. Czternastoletni Artur rzucił w nich bombę, która wybuchła i narobiła wiele hałasu. Obstawa spanikowała i uciekła w bezpieczne miejsce.









- Full access to our public library
- Save favorite books
- Interact with authors

- < BEGINNING
- END >
-
DOWNLOAD
-
LIKE(3)
-
COMMENT()
-
SHARE
-
SAVE
-
BUY THIS BOOK
(from $11.99+) -
BUY THIS BOOK
(from $11.99+) - DOWNLOAD
- LIKE (3)
- COMMENT ()
- SHARE
- SAVE
- Report
-
BUY
-
LIKE(3)
-
COMMENT()
-
SHARE
- Excessive Violence
- Harassment
- Offensive Pictures
- Spelling & Grammar Errors
- Unfinished
- Other Problem

COMMENTS
Click 'X' to report any negative comments. Thanks!