Dla każdego, kto chce być osobą o dobrym sercu...

Każdego dnia widujemy cierpienie innych ludzi. To jak ktoś płacze, bądź jest smutny. Witam! Jestem Wanda. Mam szesnaście lat. Mieszkam w małym miasteczku o nazwie Hamptonville. Chodzę tutaj do szkoły i chciałabym wam opowiedzieć pewną historię...
Słowem wstępu...

Pierwszy dzień w nowej szkole to nic miłego, zwłaszcza jeżeli przychodzi się do niej w połowie semestru. Weszłam na pierwszą lekcję i zajęłam wolne miejsce obok blondynki o niebieskich oczach, podniosła głowę i spojrzała na mnie tylko raz. Widocznie była typem milczka. Nauczycielka wywołała mnie na środek klasy i powiedziała, żebym się przedstawiła, ”Jestem Wanda”.




Zaintrygowała mnie dziewczyna, która siedziała obok mnie. Miała długie blond włosy zawsze związane wysoko w kucyk, delikatną bladą barwę skóry, niebieskie głębokie oczy, takie jak ocean przy lazurowym wybrzeżu. Była piękna, tylko chodziła zawsze ze spuszczoną głową i nigdy z nikim nie rozmawiała. Była dla mnie zagadką, którą chciałam rozwikłać.
Pierwszy dzień w szkole minął zwyczajnie. Na drugiej przerwie podeszłam do Zuzi, jak się okazało, tak miała na imię tajemnicza dziewczyna z mojej ławki, przedstawiłam się, ona odburknęła swoje imię. Zapytałam się ją o to czy nie chciałaby się poznać. Dziewczyna spuściła głowę i odpowiedziała, że nie. Nie powiem, zrobiło mi się przykro, lecz zastanowiłam się dlaczego ona tak bardzo odtrąca ludzi.
Na ostatniej lekcji miałyśmy geografię. Pani opowiadała właśnie o krainach Europy, zostało pięć minut do końca tej lekcji i dzisiejszego dnia w szkole. Geografka zapytała kto zrobiłby prezentacje na temat „Europa się starzeje”. Zgłosiłam się natychmiastowo i powiedziałam, że zrobię ją z Zuzią. Zdziwiona zainteresowana podniosła głowę i już miała protestować, gdy nauczycielka powiedziała „ Zatem dziękuję dziewczętom i poproszę o prezentację jej we wtorek na zajęciach.” i zadzwonił dzwonek.
Moja koleżanka jak pierwsza dosłownie wybiegła z klasy. Złapałam ją w szatni i jedynym co się udało mi z niej wyciągnąć było to, że jutro spotkamy się u mnie po szkole, bo ona nie chce wszystkiego zwalać na moją głowę. Zostało mi czekać do jutra.
- Full access to our public library
- Save favorite books
- Interact with authors

- < BEGINNING
- END >
-
DOWNLOAD
-
LIKE(1)
-
COMMENT()
-
SHARE
-
SAVE
-
BUY THIS BOOK
(from $3.19+) -
BUY THIS BOOK
(from $3.19+) - DOWNLOAD
- LIKE (1)
- COMMENT ()
- SHARE
- SAVE
- Report
-
BUY
-
LIKE(1)
-
COMMENT()
-
SHARE
- Excessive Violence
- Harassment
- Offensive Pictures
- Spelling & Grammar Errors
- Unfinished
- Other Problem

COMMENTS
Click 'X' to report any negative comments. Thanks!