
"Wybrzeże Bałtyku to wymarzone miejsce na wypoczynek. Czyste powietrze, szum fal, złoty piasek na plażach, smażalnie ryb i wieczorne dyskoteki tworzą niepowtarzalny klimat. Nad Morzem Bałtyckim jest bardzo ładnie, można pooddychać świeżym powietrzem, które zawiera dużo jodu. Zachodzące słońce odbija się w morskiej tafli - wtedy morze wygląda jeszcze wspanialej. Bogata oferta noclegowa i gastronomiczna sprawiają, że chętnie odwiedzam nadmorskie kurorty nie tylko latem, ale o każdej porze roku. Wybrzeże Bałtyckie jest moim ulubionym miejscem na wakacje w Polsce!!!"
Jeszcze w XVIII wieku w tym samym miejscu stał barokowy pałac, który spłonął w 1896 roku. Należał on wówczas do niemieckiego rodu von Tiele-Wiencklerów. Nie pozbawiony ułańskiej fantazji, hrabia Franz Hubert von Tiele-Wienckler nie zastanawiał się długo. Jeszcze w tym samym roku postanowił odbudować rezydencję. Swoje architektoniczne wizje wcielał w życie nadzwyczaj szybko. Po niespełna 5 latach budynek nie tylko odzyskał swój pierwotny kształt, ale został powiększony o neogotycką część wschodnią oraz oranżerię. Z czasem dobudowano 99 wież i zaprojektowano łącznie 365 pomieszczeń. Wokół pałacu powstał piękny park z siecią kanałów, po których można było pływać łodziami. Hrabia marzył, aby przyjąć w swoich progach samego cesarza Wilhelma II. Jego marzenie spełniło się w 1911 roku. Cesarz zachwycony rozmachem gospodarza zdziwił się, że tak wspaniała rezydencja powstała w tak krótkim czasie. To wtedy Franz Hubert zasugerował, że pomógł mu w tym sam diabeł. Okoliczni mieszkańcy długo plotkowali o czarcich mocach wspierających śmiały projekt. Jest to jedna z licznych legend krążących wokół posiadłości. Diabeł ponoć do dziś straszy w zamkowych murach.
Na zamku w Mosznej nie brakuje także duchów. Znana jest historia angielskiej guwernantki, która służyła rodzinie. Jej ostatnim życzeniem było pochowanie jej na wyspie w ojczystym kraju. Nie spełniono jej prośby. Ciało zmarłej zakopano na wyspie w parku. Zrozpaczona nadal straszy odwiedzających. Po posiadłości krąży ponoć również kilka duchów panien, którym za życia serce złamał spadkobierca majątku Wincklerów – Klaus Peter. Słynął on ze swoich licznych podbojów miłosnych. Notorycznie zdradzał swoje żony (a miał je trzy) z tabunem kochanek. Mówi się, że niektóre popełniły przez niego samobójstwo po tym, jak zaszły z nim w ciążę. Ich niespokojne dusze nadal nawiedzają zamek krążąc po jego komnatach.
Wrocław został najbardziej atrakcyjnym miastem w Polsce dla osób z wyższym wykształceniem zgodnie z rankingiem magazynu Newsweek.
Wrocław był Europejską Stolicą Kultury w 2016 roku.
Sky Tower we Wrocławiu to najwyższy budynek mieszkalny znajdujący się w Polsce – ma 212 metrów.
Wrocław plasuje się na czwartym miejscu pod względem liczby mostów i kładek w Europie. Więcej znajduje się tylko w Amsterdamie, Wenecji oraz w Petersburgu.
Wrocławski rynek jest drugim pod względem wielkości w Polsce po Krakowie.
We Wrocławiu możemy podziwiać jedno z najsłynniejszych dzieł polskiego malarstwa – Panoramę Racławicką, która ma rozmiary 117 x 15 metrów.
Wrocław jest miastem z najstarszą w Europie restauracją – to Piwnica Świdnicka, która została założona ponad 740 lat temu i działa także do dzisiaj. Gościli w mniej między innymi Goethe, Chopin, Słowacki czy Wybicki.
Od wielu lat we Wrocławiu odbywa się tu jeden z najsłynniejszych w festiwali muzyki chóralnej – Festiwal Wratislavia Cantans.
Ratusz we Wrocławiu jest jednym z najstarszych w Polsce. Mieści się na nim również najstarszy w kraju dzwon zegarowy i zegar wieżowy z 1368 roku.
We Wrocławiu znajduje się najwięcej punktów widokowych w Polsce, z których możemy podziwiać przepiękną panoramę miasta. Zaliczają się do nich: wieża Katedry św. Jana Chrzciciela, wieża Bazyliki św. Elżbiety, wieża matematyczna Uniwersytetu Wrocławskiego, punkt widokowy w Sky Tower, Mostek Czarownic między wieżami Katedry polsko-katolickiej św. Marii Magdaleny.
Na wrocławskich ulicach możemy spotkać się z ponad 120 figurkami krasnali. Akcja ich ustawiania zaczęła się w 2001 roku i trwa do dzisiaj.
Latarnie gazowe na Ostrowie Tumskim nadal zapalane są przez latarnika.
Co roku, na wrocławskim rynku odbywa się festiwal gitarowy Thanks Jimi Festival, podczas którego tysiące gitarzystów wykonują utwór „Hey Joe” Jimiego Hendrixa.
- Full access to our public library
- Save favorite books
- Interact with authors

- < BEGINNING
- END >
-
DOWNLOAD
-
LIKE
-
COMMENT()
-
SHARE
-
SAVE
-
BUY THIS BOOK
(from $2.99+) -
BUY THIS BOOK
(from $2.99+) - DOWNLOAD
- LIKE
- COMMENT ()
- SHARE
- SAVE
- Report
-
BUY
-
LIKE
-
COMMENT()
-
SHARE
- Excessive Violence
- Harassment
- Offensive Pictures
- Spelling & Grammar Errors
- Unfinished
- Other Problem

COMMENTS
Click 'X' to report any negative comments. Thanks!