Dzieląc się dobrymi praktykami tworzymy wielkie rzeczy.
Razem możemy wszystko.
Oto galeria zwyczajów Wielkanocnych w naszych regionach Polski

ZESPÓŁ SZKÓŁ SPORTOWYCH
I MISTRZOSTWA SPORTOWEGO
im. JANUSA KUSOCIŃSIEGO w GDAŃSKU
KASZUBSKIE ZWYCZAJE WIELKANOCNE






Dawniej wierzono, że Wielki Czwartek to dobry okres na przesadzanie kwiatów, sadzenie drzew, malowano wtedy pnie białym wapnem i tradycję tę przekazywano z pokolenia na pokolenie. W Wielki Piątek Kaszubi smagali się gałązkami agrestu na znak pokuty i cierpienia pana Jezusa.
W niektórych miejscowościach np. w Sierakowicach w Wielki Piątek był zwyczaj dokładnego wymiatania izb, śmieci należało wymieść poza posesję, co miało chronić obejście przed plagą robactwa.

















Na wielkanocne śniadanie jadano prażnicę, czyli jajecznicę na boczku. Często było tak, że po powrocie z rezurekcji śniadanie łączono już z obiadem. Na kaszubskich stołach królowały przede wszystkim jajka, pieczono baby i drożdżówkę. W zamożnych domach na stole pojawiał się rosół, gęsina, kaczka, królik. W bogatych gospodarstwach na święta urządzano świniobicie i spożywano m.in. zylc i salceson, ale w zwykłych domostwach świąteczne stoły były skromniejsze. Co ciekawe, królujący dziś na stołach żur dawniej był daniem postnym. Spożywano go podczas wielkiego postu. Podczas Triduum Paschalnego młodzi chłopcy chodzili z garem żuru i rozlewając go wołali "koniec twojego czasu", tworzono też oracje i fraszki ze śledziem, który też spożywano podczas postu. Na Wielkanoc przygotowywano też specjalnie zdobione masło, wkładano je do drewnianej formy w kształcie baranka.






Zwyczaj śmigusa-dyngusa wyróżnia Kaszuby od innych regionów Polski. Dawniej nad ranem w poniedziałek panny odwiedzali kawalerowie z gałązkami jałowca lub brzozy i smagali dziewczyny nimi po nogach. Mniej urodziwych dziewcząt nie odwiedzano. Te, które odwiedziło wielu chłopców, miały poczucie akceptacji i swojej atrakcyjności. Im bardziej dziewczyna miała czerwone nogi, tym większe miała powodzenie u kawalerów.








SZKOŁA PRZYSPOSABIAJĄCA DO PRACY NR 2
GORZÓW WIELKOPOLSKI

















Coroczny jarmark wiosennych kolorów, kresowych smaków
i innych atrakcji.
Impreza nawiązuje do tradycji wileńskich odpustów na Świętego Kazimierza Królewicza, kultywowanych również w naszym regionie w Muzeum Etnograficznym w Ochli!












Województwo lubuskie to prawdziwy tygiel kulturowy. Na tym obszarze wymieszały się tradycje wywodzące się z dawnych Kresów Wschodnich, Bukowiny Rumuńskiej, Wielkopolski, polskich gór. Dzięki temu współcześnie Lubuszanie mogą cieszyć się z oryginalnych ozdób i wyjątkowych zwyczajów.
Z Wileńszczyzny przywędrowały palmy, z województwa opolskiego kroszonki, a z Wielkopolski wielkanocny zając.
Wpływ wielu kultur w województwie lubuskim widać m.in. podczas zdobienia jajek wielkanocnych. Na jednej pisance można znaleźć wzory wywodzące się z trzech, a nawet czterech kręgów kulturowych.
W ostatnim czasie popularność odzyskują, wywodzące się z okolic Opola, kroszonki. Na zabarwionych jajkach, wydrapuje się wzory palm, kwiatów, liści. Intensywne barwy skorupek można uzyskać przy pomocy wywaru z łupin cebuli, młodych pędów pszenicy i żyta, kory dębu lub buraka.


- Full access to our public library
- Save favorite books
- Interact with authors

- < BEGINNING
- END >
-
DOWNLOAD
-
LIKE
-
COMMENT()
-
SHARE
-
SAVE
-
BUY THIS BOOK
(from $3.99+) -
BUY THIS BOOK
(from $3.99+) - DOWNLOAD
- LIKE
- COMMENT ()
- SHARE
- SAVE
- Report
-
BUY
-
LIKE
-
COMMENT()
-
SHARE
- Excessive Violence
- Harassment
- Offensive Pictures
- Spelling & Grammar Errors
- Unfinished
- Other Problem

COMMENTS
Click 'X' to report any negative comments. Thanks!