
"NIE MA DZIECI, KTÓRE NIE LUBIĄ CZYTAĆ.
SĄ DZIECI, KTÓRE NIE ZNALAZŁY JESZCZE ODPOWIEDNIEJ KSIĄŻKI"
FRANK SERAFINI

"Lisek Rudek"
Lisek Rudek smacznie spał w swojej norce. Obudziło go ostre słońce, więc lisek wyszedł z norki i poszedł na poranny spacer.
Najpierw wybrał się nad strumyk napić się wody. Nagle poczuł coś na nosie. To była biedronka. Zaskoczony lisek Rudek podskoczył i wystraszył owada. Zaciekawiony Rudek zaczął gonić biedronkę. Nawet nie zauważył, jak znalazł się w nieznanej części lasu. "Zgubiłem się." - pomyślał.
Rudek nerwowo rozglądał się po lesie. Szukał jakiegoś znaku rozpoznawczego. Nagle wśród traw zauważył Jeżyka Tuptusia oraz Motylka Skrzydlatka. Uradowany podbiegł do nich i opowiedział im, jak zgubił drogę w lesie.
Na szczęście Jeżyk Tuptuś dobrze znał drogę do norki liska Rudzika. Wszyscy razem udali się w drogę powrotną. Lisek Rudek wrócił do swojej norki cały i zdrowy, a dzięki tej przygodzie zyskał nowych przyjaciół: Biedronkę Stonkę, Motylka Skrzydlatka i Jeżyka Tuptusia.
Autorzy tekstu i ilustracji:
Dzieci z grupy "Liski":
Paweł B., Sara B., Lena B., Zuza B., Maxim B., Zoria C., Florian F., Mikołaj G., Wojtek G., Tymon K., Krzysztof K., Danil L., Adrianna Ł., Barbara M., Adela P., Maria P., Maria Ś., Antoni W., Grzegorz W., Szymon W., Leon W., Maja Z.
"Przygody Biedronki"
Pewnego dnia, malutka biedronka wyszła na łąkę. Spotkała tam dziewczynkę o imieniu Nicola.
Biedronka usiadła na czerwony kwiatek i przywitała się z Nicolą.
Nagle na łące pojawiła się miła Baba Jaga, która była bardzo głodna. Szła ona na spacer ze swoim dzikiem.
Wszyscy razem poszli na plac zabaw. Biedronka miała czekoladę, którą poczęstowała głodną Babę Jagę.
Kiedy zabawa się skończyła, biedronka odfrunęła do swojego domu na łące, najedzona Baba Jaga odleciała na miotle, a Nicola wróciła do domu.
Autorzy tekstu i ilustracji:
Mateusz, Wojtek, Zosia, Tymek, Valeriia, Orysia, Liliia, Maksym, Dominik, Mikołaj,Olena, Amelia, Jan, Antosia, Łucja, Helena,Nikola, Michał, Franciszek, Magda
"Przygoda Jeżyka Sonika"
Jeżyk Sonik mieszkał w "Dębowym Lesie" pod dużym, starym dębem. Miał 11 braci oraz 15 sióstr. Uwielbiał bawić się z rodzeństwem. Jeżyki wędrowały po całym lesie w poszukiwaniu przygód.
Pewnego słonecznego dnia rodzeństwo wybrało się na kolejny spacer. Dotarli do ogromnej góry, gdzie usłyszeli dziwny hałas - zaczęli się skradać.
Podchodząc bliżej, spostrzegli grupę dzieci, które wraz ze swoją Panią urządziły piknik
z nocowaniem.
Jeżyk Sonik przyglądał się dzieciom z zaciekawieniem, ponieważ właśnie odbywał się mecz piłki nożnej. Rodzeństwo kibicowało drużynom z ukrycia. Nagle jeden z chłopców kopnął piłkę tak mocno, że ta wylądowało tuż obok Sonika i jego rodzeństwa. Jeżyki przytuliły się do siebie. Skulone jak małe piłeczki, czekały na to co się wydarzy.
Dzieci szukały piłki tak długo, aż ją znalazły. Jedna z dziewczynek zwróciła uwagę na małe jeżyki. Dzieci zawołały swoją Panią, która poprosiła dzieci o ciszę oraz, aby nie dotykały leśnych zwierząt. Dzieci wróciły do obozowiska, a ich Pani przypomniała im o zasadach, jakie obowiązują podczas przebywania w lesie:
1. Las to dom zwierząt, a my jesteśmy gośćmi
2. Nie można hałasować.
3. Nie wolno płoszyć zwierząt.
4. Nie wolno niszczyć mrowisk.
5. Nie można łamać gałęzi, drzew, krzewów.
6.Nie wolno śmiecić.
Jeż Sonik był dumny z zachowania dzieci. Jeżyki wróciły do swojego domu, a dzieci do zabawy. "Jeżyki"
"Szkolna przygoda Motylków,
czyli Motylki w szkole"
Pewnego pięknego majowego dnia 2022 roku grupa Motylków z Przedszkola w Chludowie wybrała się na spacer dookoła przedszkola. Tego dnia byli obecni wszyscy: Magdalena, Kacper, Wiktoria, Anastazja, Aleksandra, Iga, Daria, Liliana, Jakub, Oliwier, Matylda, Mikołaj, Franciszek K, Natalia K, Gabriela, Leon, Krzysztof, Franciszek S, Adam, Amelia, Oliwia, Filip, Łucja, Natalia Z. Pani Agnieszka zaproponowała, aby udać się do szkoły. Motylki miały już prawie 7 lat i w przyszłym roku chciały być uczniami klasy pierwszej. Już od długiego czasu były bardzo ciekawe, jak wygląda szkoła od środka. Wyszły z przedszkola i po drodze spotkały pana dyrektora.
Pan dyrektor zgodził się na wizytę Motylków w szkole. W szkole dzieci zostały powitane przez panią woźną i panią z sekretariatu. Obie panie miło się uśmiechnęły do przedszkolaków. Motylki najpierw udały się do biblioteki. Tam się dowiedziały od pani Asi, co można robić w bibliotece i jak się tam zachowywać. Motylki powiedziały, że już trochę czytają i w pierwszej klasie będą chętnie odwiedzać bibliotekę, aby wypożyczyć książki. Po śniadaniu zjedzonym po raz pierwszy w stołówce szkolnej, dzieci poszły na dziedziniec, bo była długa przerwa. Tam spotkały swoje rodzeństwa, kolegów, koleżanki i kuzynostwo. Widziały dużo znajomych dzieci, które były dla nich bardzo miłe.
Następnym bardzo ważnym punktem wycieczki było zwiedzanie swojej przyszłej sali 104 i 111 oraz spotkanie z nową wychowawczynią – panią Beatą, bo panią Agnieszkę już znali. Pani Beata była bardzo miłą osobą. Chętnie opowiadała o szkole i cierpliwie odpowiadała na pytania dzieci. Odbyła się też pierwsza lekcja, po której wszyscy dostali same najwyższe oceny, czyli: Wspaniale, bo nauka nie była wcale trudna. Motylki dowiedziały się również, że w świetlicy szkolnej można miło spędzić czas po lekcjach: bawić się, rozmawiać i zagrać w gry planszowe. Można też spotkać rodzeństwo i znajomych. Potem przedszkolaki poszły do sali gimnastycznej i tam odbyła się pierwsza lekcja wychowania fizycznego.
Dzieci grały w piłkę nożną, siatkówkę i koszykówkę. Odbył się też turniej w zbijaka i byli w nim sami zwycięzcy. Wszyscy otrzymali medale, a cała grupa złoty puchar. Po takim wysiłku Motylki nie były wcale zmęczone, więc jeszcze pojechały autobusem na basen do Suchego Lasu. Tam wszystkie dzieci nauczyły się pływać. To była bardzo zdolna grupa! Bardzo ładnie pływali i nurkowali oraz bezpiecznie zjeżdżali na zjeżdżalni, wcale się nie popychając. Po powrocie, poszli oni na plac zabaw z pająkiem obok szkoły. Tam spotkali: Blankę (z klasy I), Zuzię, Zosię, Zuzię, Artura (z klasy II), Roksanę, Olka, Franka, Nikodema (z klasy III), Stasia (z klasy IV), Sarę, Kacpra (z klasy V), Anastazję, Filipa,
Tomka (z klasy VI), Martynę, Filipa oraz Jasia (z klasy VII). Po tych wszystkich atrakcjach, Motylki wróciły do przedszkola, gdzie czekali na nich już rodzice. To był naprawdę ciekawy i udany dzień! A oto Motylki, które już się nie mogą doczekać, żeby rozpocząć naukę w klasie IA i IB oraz które są autorami tego opowiadania: Magdalena Ataszkiewicz Kacper Bańka Wiktoria Dopieralska Anastazja Filus Aleksandra Gramsch Iga Jankowska Daria Kaczmarek Liliana Kołdyk Jakub Kołodziejski Oliwier Kozłowski Matylda Kroll Mikołaj Krzysztofiak Franciszek Kuleczka Natalia Kupińska Gabriela Markiewicz Leon Paluszak Krzysztof Sobieszek Franciszek Suchecki Adam Szociński
Amelia Świerkowska Oliwia Walkowiak Filip Wroński Łucja Zielińska Natalia Zygmaniak wraz z panią Agnieszką Fidecką-Górką

- < BEGINNING
- END >
-
DOWNLOAD
-
LIKE(1)
-
COMMENT()
-
SHARE
-
BUY THIS BOOK
(from $8.39+) -
BUY THIS BOOK
(from $8.39+) - DOWNLOAD
- LIKE (1)
- COMMENT ()
- SHARE
- REMIX
- Report
-
BUY
-
LIKE(1)
-
COMMENT()
-
SHARE
- Excessive Violence
- Harassment
- Offensive Pictures
- Spelling & Grammar Errors
- Unfinished
- Other Problem

COMMENTS
Click 'X' to report any negative comments. Thanks!