Współtwórcy książeczek:
A. Bruska ZS19 Bydgoszcz
U. Sidoruk Kolegium Europejskie w Krakowie
M. Tworek, Publiczna Szkoła Podstawowa w Tomaszowie
A. Kucińska, Przedszkole Nr 6 „Pod Zielonym Parasolem” w Morągu
B.Słoka, Publiczna Szkoła Podstawowa w Tomaszowie
L. Grochowska, SP Fanianowo
N. Wiese, ZS w Tarnówce
A.Humiecka P155 w Warszawie
A. Lelewska SP7 Łowicz
A. Gajda SP7 Łowicz

Współtwórcy książeczki:
M. Przybyłowska, Przedszkole nr 24 w Warszawie
Przygody żabki Łapki




Młodziutka żabka Łapka pojawiła się wiosną nad jeziorem. Była bardzo ciekawa, jakie czekają ją przygody w życiu.


Żabka Łapka skakała po liliach i przypadkowo wpadła do podwodnego miasta jednak nie mogła się odnaleźć. Nie wiedziała, że jest w innym świecie, więc zaczęła pukać do wszystkich okien, ale nie mogła znaleźć swoich rodziców.








Smutna żabka Łapka pływała pomiędzy mieszkańcami podwodnego miasta wypatrując swoich rodziców.







Gdzie są moi rodzice?
Po wielu godzinach przysiadła na kamieniu na dnie jeziora. Ze smutkiem w głosie pytała napotkanych mieszkańców:










Żabka pływała i pływała, aż dotarła na piękną plażę. Pomyślała, że rodzice na pewno również jej szukają, dlatego nie będzie się zanadto oddalała.




























Nagle Żabka zauważyła wesołego pieska, który postanowił przyjść nad jezioro, aby napić się wody. Nowy towarzysz szybko podbiegł do żabki.




Jak masz na imię? - spytał piesek. Ja jestem Tobiasz. A Ty?
Nazywam się Łapka - odrzekła żabka.











Piesek Tobiasz wysłuchał historii żabki Łapki i natychmiast postanowił jej pomóc. Piesek doskonale znał okolice jeziora!




Chodźmy wspólnie szukać rodziców!- powiedział Tobiasz
Dziękuję - odrzekła żabka.



Spójrz, widzę kotka Psotka! Może nam pomoże? - powiedział Tobiasz.



Kotku Psotku! Szukamy rodziców żabki Łapki? Widziałeś ich gdzieś może?
Bardzo za nimi tęsknie... - szepnęła smutno żabka.



Myślę, że widziałem ich na łące nieopodal lasu. Chodźmy sprawdzić, czy przypadkiem tam nie są. W drogę!




Wbiegając prędko na łąkę, drużynę spotkała niemiła niespodzianka. Drogę blokował wielki, nieprzyjazny wąż...
Tomasz zaszczekał groźnie, a kotek odpadła gada, żabce czas na ucieczkę. Wąż rozwścieczony syknął złowrogo i ruszył dalej.




Na pomoc zwierzętom przyleciały przyjaciółki pszczółki. Bzycząc nad głową węża odwróciły jego uwagę .
A tymczasem żabka wskoczyła na grzbiet Tobiasza i razem z kotkiem uciekli do pobliskiej wioski.









Niedaleko jednego z domów przyjaciele spotkali mamę - kurkę z gromadką młodych piskląt.
-Widzieliście może rodziców tej małej żabki? - zapytał Tobiasz.
- Tak, niedawno za tym pagórkiem skakała bardzo zmartwiona zapłakana żaba. Chyba to twoja mama. - odpowiedziała kurka.








Słysząc te słowa ruszyli w daleką drogę. Pięknie świeciło słoneczko. Wokół latały osy i kolorowe motyle. Przy płocie rosła zielona trawa. W dali widać było duży dom i piękny ogród kwitnących magnolii.













Chodźmy szybko, tam na pewno jest moja mama. Już nie mogę doczekać się, kiedy ją zobaczę.




- Full access to our public library
- Save favorite books
- Interact with authors

- < BEGINNING
- END >
-
DOWNLOAD
-
LIKE(3)
-
COMMENT()
-
SHARE
-
SAVE
-
BUY THIS BOOK
(from $5.99+) -
BUY THIS BOOK
(from $5.99+) - DOWNLOAD
- LIKE (3)
- COMMENT ()
- SHARE
- SAVE
- Report
-
BUY
-
LIKE(3)
-
COMMENT()
-
SHARE
- Excessive Violence
- Harassment
- Offensive Pictures
- Spelling & Grammar Errors
- Unfinished
- Other Problem

COMMENTS
Click 'X' to report any negative comments. Thanks!