Książka została stworzona na konkurs
"moje zainteresowanie"

Rozdział I
Kim ja w ogóle jestem ?
Nazywam się Daniel, urodziłem się w Piekarach Śląskich - niewielkim mieście na Górnym Śląsku, nieopodal Katowic. Zawsze interesowałem się piłką nożną i jak, znaczna większość chłopaków, chcę wiązać z nią przyszłość. Piłka to coś, co pomaga mi się odstresować. Od zawsze chciałem być sławnym napastnikiem, który strzela niezliczone ilości bramek, gra w najlepszych klubach świata, jest uwielbiany przez kibiców, lecz nie wiedziałem, jak się za to zabrać. Nie zawsze wszystko mi wychodziło, a tak w ogóle - to jest moja historia...

Rozdział II
Początek - zawsze trudny
Moja historia z piłką zaczęła się na zwykłym boisku usianym krecimi kopcami, porośniętym wysoką trawą. Strzelałem do bramek bez siatek, lecz wtedy nie było dla mnie ważne. Chodziłem z Łukaszem i Szymonem na boisko. Chodziliśmy po szkole grać, nie odnosiliśmy nawet plecaków do domu. Kiedy zaczynaliśmy grać, traciliśmy poczucie czasu, w efekcie wracaliśmy bardzo późno, narażając się tym samym na gniew i utyskiwanie rodziców. Razem Łukaszem byliśmy napastnikami - Łukasz - wspaniały piłkarz, który grał w MKS Olimpia Piekary Śląskie. Też chciałem tam grać.
Moim ulubionym klubem była FC Barcelona, a wzorem do naśladowania - Neymar da Silva Santos Júnior.
Grać jak ON ! - to był mój cel. Wiedziałem, żeby coś się udało, trzeba robić wszystko, aby stawać się coraz lepszym ! W tym miał mi pomóc klub MKS Olimpia Piekary Śląskie, gdzie już grał kolega Łukasz !

Rozdział 3
Olimpia...
Nastał dzień, mojego pierwszego
treningu. Jako niedoświadczony
napastnik z wielkimi marzeniami,
przystąpiłem do treningów.
Zaczął się pierwszy, myślałem że
daję radę. Niestety, trener i drużyna
byli innego zdania. Okazało się, że moja kondycja pozostawia wiele do życzenia.
Gdy dostałem piłkę do nogi, nie wiedziałem, co mam zrobić. Jak chyba każdy, kto gra w piłkę, na swoim pierwszym treningu bardzo się stresowałem, chciałem

pokazać się z dobrej strony, lecz był to wysoki poziom, co powodowało po treningu moje wielkie zmęczenie.
Rozdział 4
Jak widziałem siebie w przyszłości ?
Siebie widziałem jako... Tak w sumie to sam nie wiedziałem, gdzie chciałbym grać, ponieważ nie wiedziałem sam czy dam radę przedrzeć się na szczyty kariery. Teraz jednak myślę, że dam radę. Na początku chciałem grać w Barcelonie u boku wielkich piłkarzy, stać się królem strzelców, chciałem zmierzyć się przeciwko Realowi Madryt na El Clásico. Były to czasy, kiedy chciałem być równocześnie mechanikiem lub informatykiem. Pragnąłem znać wszystkie języki świata, aby porozumiewać się ze innymi wielkimi piłkarzami.
Rozdział 4
Drugi i ostatni trening...
Bardzo szybko się denerwowałem i szybko można mnie było wyprowadzić z równowagi, dlatego to był mój drugi i ostatni trening... Ale, ale ! po kolei. Dzień był słoneczny i bardzo gorący, zaczęliśmy trening tak jak zawsze. Na początku trening a potem ćwiczenia. Tamtego dnia wyjątkowo źle mi wszystko wychodziło, nie potrafiłem poradzić sobie z najprostszymi ćwiczeniami. Koledzy z drużyny byli bardzo ze mnie niezadowoleni, tak jak i trener. Czułem, że woleliby, aby mnie z nimi nie było. Na meczu, który miał zakończyć trening, tak jak na ćwiczeniach... wszystko wychodziło mi tragicznie.
Po otrzymaniu piłki nie wiedziałem, co z nią zrobić, strzały były niecelne, podania nieudane. Niektórzy z nich zaczęli wytykać mnie palcami, więc zdenerwowany, równocześnie zawiedziony, postanowiłem przestać grać.
Rozdział 5
Długa przerwa
Zacząłem spędzać przed komputerem cały dzień, zamiast się ruszać, siedziałem i oglądałem
filmiki o piłkarzach w internecie i wmawiałem
sobie, że kiedyś będę tak grał. Sam teraz nie wiem, jak chciałem osiągnąć swój cel bez podniesienia się z miejsca.
Nawet nie wiedziałem, kiedy się uzależniłem od komputera , z domu wychodziłem tylko do szkoły, z kolegami prawie wcale nie widywałem się.


Rozdział 6
Niespodziewany powrót do pasji
Nastał piękny czas... Wakacje ! Otrzymałem świadectwo, wróciłem do domu i już po tygodniu razem z moimi kuzynami ruszyłem nad morze. Pewnie się drogi Czytelniku zastanawiasz, co to ma do piłki nożnej ? Wszystkiego się dowiesz, lecz chcę Ci wszystko opowiedzieć dokładnie i po kolei.
Po długiej, męczącej podróży dojechaliśmy do celu, rozpakowaliśmy się w zarezerwowanym pokoju, następnie wyruszyliśmy na plażę. Wiedziałem jak wyglądała, więc nie zrobiła na mnie tak wielkiego wrażenia, jak wtedy, gdy zobaczyłem ją pierwszy raz.


- Full access to our public library
- Save favorite books
- Interact with authors

- < BEGINNING
- END >
-
DOWNLOAD
-
LIKE(2)
-
COMMENT()
-
SHARE
-
SAVE
-
BUY THIS BOOK
(from $4.19+) -
BUY THIS BOOK
(from $4.19+) - DOWNLOAD
- LIKE (2)
- COMMENT ()
- SHARE
- SAVE
- Report
-
BUY
-
LIKE(2)
-
COMMENT()
-
SHARE
- Excessive Violence
- Harassment
- Offensive Pictures
- Spelling & Grammar Errors
- Unfinished
- Other Problem

COMMENTS
Click 'X' to report any negative comments. Thanks!