Tę książkę dedykujemy wszystkim tym, którzy odwiedzają naszego bloga klasowego (2bosemkolandia.blogspot.com).

O tym, jak zajączek został bohaterem
Nieopodal rzeczki mieszkał sobie samotny zajączek. Zajączek Rubi postanowił wyruszyć w świat. Spakował najpotrzebniejsze rzeczy, czyli prowiant oraz namiot. Idąc przez las, usłyszał dziwne odgłosy, które go zaniepokoiły. Postanowił przyspieszyć i zauważył biedną, małą wiewiórkę, która utknęła między gałązkami. Była tak malutka, że nie umiała wydostać się samodzielnie. Rubi dużo nie myśląc, postanowił pomóc małej wiewiórce. Odsunął gałązki
i wydostał przestraszoną, ale szczęśliwą wiewiórkę, która nazwała go bohaterem. Zajączek był zadowolony, ponieważ mógł pomóc zwierzątku i poznał przyjaciółkę. Razem postanowili wyruszyć w dalszą podróż.
Zosia Stalińska
Historia pewnej hieny
Pewnego dnia hiena szła przez miasto i spotkała Huberta. Przywitała się
z nim. Hubert jechał na hulajnodze, a hiena biegła przy nim. Przejechali całe miasto, bo Hubert mieszkał na samym końcu miasta. Kiedy tam dotarli, chłopiec musiał już iść do domu. Hiena pożegnała się z nim.
Kuba Hrakało-Horawski
O tym, jak zajączek został bohaterem
Dawno, dawno temu żył sobie zajączek. Był niewielki, ale doskonały. Mieszkał na polanie, gdzie wszystkie zwierzęta były szczęśliwe. Wszystkie oprócz niego. On zawsze chciał więcej i więcej.
Pewnego dnia zapragnął niemożliwego. Chciał zostać bohaterem. Powiedział o tym wszystkim zwierzątkom, ale one się z niego wyśmiewały.
-Jak to? Ty bohaterem? Bzdury!
Pewnego dnia psa Bernarda zabrali do schroniska. Zajączek płakał w swoim domku. Nagle wskoczyła do niego kotka Malwina. Była cała zdyszana.
-Och zajączku, dobrze, że trafiłam! Psa Bernarda porwali do schroniska!
-Co? Trzeba go szybko uratować!
-Ale jak?
-Mam plan. Niech wszystkie zwierzęta podzielą się na pięć grup. Jedna grupa pójdzie ze mną. Najpierw musimy odwrócić uwagę pilnujących schroniska. Wtedy reszta wbiegnie do hali. Ja wyciągnę klucz, otworzymy klatkę i szybko uciekniemy.
Od momentu, kiedy zwierzęta uratowały psa, wszyscy na zajączka wołali bohater.
Lena Prałat
O tym, jak zajączek został bohaterem
Pewnego dnia wesoły zajączek o imieniu Mateusz wędrował sobie po lesie. Usłyszał jakieś przeraźliwe krzyki. Natychmiast poszedł w ich kierunku. Kiedy dotarł na miejsce, okazało się, że to sarenka tak krzyczała, bo zwichnęła sobie nóżkę. Aby pomóc sarence, zajączek usztywnił jej nóżkę patykami i liśćmi, które leżały nieopodal drzewa. Zajączek dotrzymał jej towarzystwa, żeby nie było jej smutno. Kiedy Mateusz zobaczył, że sarenka już się nie smuci, pobiegł po leśnego lekarza, Sowę Madrą Głowę.
Kiedy dotarli na miejsce, Sowa dowiedziała się o wszystkim i pochwaliła dzielnego zajączka za jego bohaterskie zachowanie oraz za bardzo dobrze wykonany opatrunek.
Od tej pory zajączek i sarenka zostali najlepszymi przyjaciółmi.
Mateusz Warakomski
Puszek bohater
Mam na imię Dominika. Gdy miałam sześć lat, rozpoczęłam naukę
w pierwszej klasie. W pewien piątek wracałam ze szkoły rowerem z babcią Grażynką. Siedziałam na bagażniku i przez moją nieuwagę, wsadziłam piętę
w szprychy. Babcia Wanda zawiozła mnie do szpitala. Bardzo mnie bolało
i płakałam. Pan doktor zszył mi piętę. Miałam czternaście szwów. Mama kupiła mi królika, aby mnie rozweselić. Nazwałam go Puszek. Został moim bohaterem, ponieważ dzięki niemu szybciej wracałam do zdrowia.
Julka Lembicz
O tym, jak zajączek został bohaterem
W niewielkiej norce na skraju lasu mieszkał zając Szaraczek. Był mały, ale miał wielkie serce. Pewnego dnia idąc przez las, zobaczył w sieci wiewiórkę. Szybko pobiegł i przegryzł sieć. Trochę dalej zobaczył jeża, któremu nóżka utknęła między gałęziami. Wtedy też udał się z pomocą. Zwierzątka podziękowały zajączkowi i nazwały go bohaterem lasu.
Kornelia Kiesiak
O tym, jak zajączek został bohaterem
Zając Max marzył o tym, żeby zostać bohaterem, ale każdy się z niego śmiał. Był małym, tchórzliwym zającem o wielkim sercu.
Pewnego dnia jego chorą babcię zaatakował kot. Max, chcąc ją uratować, zwrócił całą uwagę na siebie. Kot pobiegł za nim, a ponieważ Max był szybki, uciekł mu. Tym sposobem uratował babcię przed kotem i został uznany za bohatera.
Filip Konaszyk

O tym, jak zajączek został bohaterem
Pewnego dnia mały zajączek o imieniu Karmelek wyszedl z norki na spacer. Gdy przechodził obok krzaków, uszłyszal ciche ćwierkanie. Zajrzał i zobaczył małego ptaszka. Okazało się, że ptaszek wypadł z gniazdka i nie może wrócić, bo nie umie jeszcze latać. Karmelek postanowił pomóc ptaszkowi, więc zbudował drabinę z patyków. Z wielkim trudem wchodził po drabinie, ale w końcu udało mu się włożyc ptaszka do gniazda. Nagle Karmelek usłyszał krzyki, które brzmiały tak: "Nasz bohater!" To krzyczały inne zwierzątka.
Emilka Bona
Historia o Zefirze
Zefir to mój kucyk. Ten konik mieszka na wsi u prababci. Zefir często ucieka. Pewnego razu kucyk uciekł do sąsiedniej wioski, ponieważ zakochał się
w klaczy. Wracał do domu wzdłuż lasu przy drodze. Zobaczyli go policjanci, którzy chcieli go zagonić do domu. Kucyk uciekł do lasu. Tata szukał konia przez dwie godziny. Razem wrócili pieszo do prababci.
Ania Haniszewska
O tym, jak króliczek został bohaterem
Na swoje siódme urodziny od rodziców dostałam białego, miłego i bardzo małego króliczka. Nazwałam go Tuptuś. Zauważyłam, że Tuptuś bardzo boi się muchy. Chowa się w kąciku swojej klatki. Pewnego dnia mój ulubiony króliczek zaatakowal wstrętną, nadętą muchę. Od tego czasu jest dla mnie wielkim bohaterem.
Marita Podhajecka
Niezwykłe przygody hipopotama
Hipopotam Hubert mieszkał ze swoimi rodzicami w wielkim mieście. Pewnego słonecznego dnia hipcio wybrał się na hulajnodze do herbaciarni na ciacho. Spotkał w niej króliczka Tuptusia. Razem udali się na plac zabaw, by poleżeć na hamaku. Kiedy się na niego wdrapali, zarwał się, a oni z wielkim hukiem pospadali na ziemię. Poobijani wrócili do domu.
Hania Mielnik
O tym, jak zajączek został bohaterem
Zając skacząc po polanie spotkał myszkę, którą gonił lis. Myszka poprosiła
o pomoc. Zając wpadł na pomysł, aby schować myszkę w swojej norze. Myszce spodobał się ten plan. Tak więc razem przeczekali, aż lis sobie pójdzie.
Ola Mleczko
Historia pewnej hieny
W mieście hien żyła sobie hiena Hubert. Hubert śmiał się często. Mistrz kung-fu szukał swojego następcy. Znalazł osiem chętnych hien. Uczył je dwa lata. Potem odbyły się eliminacje, w których przeszły dwie hieny: Hubert i Andrzej. Uczyli się jeszcze trzy lata. Później wzięli udział w pojedynku. Lepszy okazał się Hubert i został mistrzem kung-fu, a Andrzej został jego zastępcą.
Szymon Graczyk
Historia pewnej hieny
Była sobie hiena, która biegała po lesie. Kiedy słońce zaczęło zachodzić, uznała, że pora wracać do domu. Gdy znalazła się w swojej norze, położyła się spać, a następnego dnia, rankiem udała się na polowanie. Udało jej się złapać sarenkę. Hienie zrobiło się żal zwierzątka i postanowiła wypuścić je na wolność.
Odtąd hiena i sarna stały sie przyjaciółkami. Każdą wolną chwilę spędzały razem, bawiąc się w lesie.
Maja Wojnarowska
O tym, jak zajączek został bohaterem
Zajączek, który miał na imię Bąbel, mieszkał w parku leśnym. Pewnego dnia szukał czegoś do zjedzenia. Nagle usłyszał cichutki pisk. Pod drzewem zobaczył gniazdko z małym pisklęciem. Rozejrzał się, ale nigdzie nie było jego mamy. Zbliżył się do gniazdka i ułożył pisklę wygodnie. Dał mu znalezioną dżdżownicę i przykrył dużym liściem. Pisklę było wystraszone, więc Bąbel mu zaśpiewał piosenkę. Po pewnym czasie przyleciała mama pisklęcia i bardzo się ucieszyła, że zajączek zaopiekował się jej dzieckiem. Z tej radości opowiedziała wszystkim mieszkańcom leśnego parku o tym wydarzeniu. I tak właśnie zajączek stał się bohaterem.
Dawid Sieradzki
- Full access to our public library
- Save favorite books
- Interact with authors

- < BEGINNING
- END >
-
DOWNLOAD
-
LIKE(2)
-
COMMENT()
-
SHARE
-
SAVE
-
BUY THIS BOOK
(from $9.79+) -
BUY THIS BOOK
(from $9.79+) - DOWNLOAD
- LIKE (2)
- COMMENT ()
- SHARE
- SAVE
- Report
-
BUY
-
LIKE(2)
-
COMMENT()
-
SHARE
- Excessive Violence
- Harassment
- Offensive Pictures
- Spelling & Grammar Errors
- Unfinished
- Other Problem

COMMENTS
Click 'X' to report any negative comments. Thanks!