Niniejsza książeczka stanowi zbiór dyktand stworzonych
przez uczestników projektu
ZABAWY ORTOPISA I JEGO BANDY

Szkoła Podstawowa
nr 42
w Białymstoku
Pewna obrażona nuta pojechała na obóz
obżartuchów. Spakowała obrożę, obcążki,
obrus i obrzydliwy odkurzacz.Zaszła do sklepu, gdzie obsługa udzieliła jej obniżki na obuwie.
W telewizji obejrzała nużący obrzęd.
Odgrzała naleśniki, potknęła się o patelnię i wykonała obrót w powietrzu. Gdy się obudziła, powiększył się jej obwód. Poszła do sklepu po odbiór tortu i żelków.
Szkoła Podstawowa
Gawliki Wielkie
Kuchenny zegar z kukułką wybił godzinę dwunastą, a na podwórku kulawy kogut zapiał "kukuryku", gdy chłopak w końcu ustalił którędy pojadą. Kucharz Kuba organizował kulig. Znalazł już kucyka, który pociągnie sanie. Pomyślał, że kufer ciepłych koców z pewnością się przyda, kiedy będą kulić się z zimna. W rozgrzaniu kształtnego kulfona czerwonego po uderzeniu kulą śnieżną pomoże kubełek gorącej kukurydzy. Postanowił zaprosić do wspólnej zabawy kuzyna Kujawiaka, niezłego kudłacza. Jego rozmyślania przerwał dziwny dźwięk. To ptak kszyk bujał się na gałęzi.
Szkoła Podstawowa
nr 2 im. A. Fiedlera
w Dębnie
Żył sobie bóbr, który był uważany za brudasa, ponieważ miał brązowy kolor sierści. To było dla niego bardzo bolesne. Żył sam, miał długą, gęstą brodę i przeważnie jadł borówki i brukselki. Jego jedynym przyjacielem był bóg, a jego największym wrogiem boski borsuk. Pewnego dnia borsuk o ksywce Brutal postanowił rzucić bombę o nazwie "Boogie woogie" na tamę wroga. Bóbr w ostatniej chwili wybiegł i zobaczył borsuka pod swoim domem. Doszło do bójki.
Okazało się, że nie chodziło o brud tylko o podrywanie jego żony brunetki. Brudas tak bardzo został poszkodowany, że lała się z niego brudnożółta krew. Lis, który jest bramkarzem w leśnej drużynie o nazwie "Boża Krówka", pomógł mu w tej trudnej sytuacji. Bóbr nie żałował swojego rywala, bowiem nie przeprosił go.
Szkoła Podstawowa
nr 7
w Kłodzku
Król Korneliusz Kołodziej siedział na królewskiej kanapie i oglądał kabaret. Przyszedł sługa Kuba i powiedział, że królowa Klaudia prosi o audiencję. Królowa nalegała, żeby pójść na koncert jej ulubionego piosenkarza. Korneliusz nie chciał się zgodzić, za to miał ochotę pójść do kina. Nagle do komnaty wpadła księżniczka Karolina i rzekła krzepko, że chce iść na koncert kwartetu smyczkowego. Skończyło się tak, że poszli na koncert wybrany przez królewską córkę i żyli długo i szczęśliwie.
Niepubliczna
Szkoła Podstawowa
we Wróblowicach
„Pierwszy dzień w klasie IV”
Nadszedł pierwszy dzień szkoły. Michał zaczął leniwie ociągać się. Postanowił założyć nowe obuwie. Kiedy przyszedł do szkoły, koledzy ochlapali go wodą. On jednak niezrażony przystąpił do szkolnych zajęć. Od razu zgłosił się na ochotnika do przynoszenia kredy. Pierwszą lekcją była przyroda. Wszyscy uczyli się o oceanach. Uczniowie aktywnie uczestniczyli w zajęciach. Każdy liczył, że w przyszłości nauczycielka dobrze ich oceni.
Z ochotą odpowiadali na najtrudniejsze nawet pytania.
Michał miał trzech najlepszych przyjaciół: Krzysztofa, Grzegorza i Jerzego. W tym dniu Krzyś obwinił go o złamanie ołówka. Chłopiec czuł się źle. Nigdy nie podejrzewał, że będzie o cokolwiek obwiniony. Pani oceniała poprawność wykonania zadania domowego. Na przerwie Darek ochronił go przed Krzysiem. Ten w końcu ochłonął i przeprosił Michasia. Drugą lekcją była historia. Nie był to jego ulubiony przedmiot. Zawsze oczekiwał na koniec. Jednak stało się. Pan go zapytał i dostał złą ocenę. Krzyś był oburzony. Trzecią lekcją był matematyka. Chłopcy uczyli się obliczać obwód koła. Obydwaj podeszli do tematu z dużym zaangażowaniem. Michał chciał oczarować panią swoim intelektem. Po przerwie przyszedł czas na język polski. Wszyscy czytali tekst o ochmistrzu Waldemarze. Staś próbował pisać oburącz. Stwierdził jednak, że to nie był dobry pomysł.
Szkoła Podstawowa
w Drogoszach
Na początku grudnia stuletni Syzyf zaprosił sześćdziesięcioro
przyjaciół na sylwestra. Dzień przed imprezą zrobił sześć surówek i ozdobił swój dom. Wyprał i wysuszył wszystkie dywany i firanki. Darzył przyjaciół szacunkiem, więc zadbał o wszystkie szczegóły.
Potem Syzyf postanowił pójść do fryzjera. Lecz zauważył, że w butach ma tylko jedną sznurówkę. To szczenię Szczęściarz trzymało zgubę w pysku. Gdy Syzyf dotarł do fryzjera, kazał się ostrzyc. Kiedy wrócił do domu, kark zaczął go swędzieć, więc wziął prysznic.
W dzień imprezy stworzył wszystkim gościom ozdoby origami. Żeby się nie nudzić, czekając na gości, zagrał partię w szachy. Cały czas gryzło go jednak sumienie, że nie zaprosił stwórcy pana Kleksa. Wieczorem okazało się też, że na przyjęciu zabrakło szóstki przyjaciół.
- Full access to our public library
- Save favorite books
- Interact with authors

- < BEGINNING
- END >
-
DOWNLOAD
-
LIKE
-
COMMENT()
-
SHARE
-
SAVE
-
BUY THIS BOOK
(from $6.79+) -
BUY THIS BOOK
(from $6.79+) - DOWNLOAD
- LIKE
- COMMENT ()
- SHARE
- SAVE
- Report
-
BUY
-
LIKE
-
COMMENT()
-
SHARE
- Excessive Violence
- Harassment
- Offensive Pictures
- Spelling & Grammar Errors
- Unfinished
- Other Problem

COMMENTS
Click 'X' to report any negative comments. Thanks!