

Rodzina Adasia przygotowuje się do wyjazdu w góry na letni wypoczynek. Wszyscy są zajęci pakowaniem. Jako pierwszy skończył pakować się Adam. Mamie nie spodobało się, że chłopiec wyjął z samego dna walizki konsolę.
– Adasiu, skoro jesteś już spakowany, to pomóż proszę Ali, bo ona ma kłopot z zamknięciem walizki – powiedziała mama.
Adaś był zawiedziony, bo miał wielką ochotę pograć w ulubioną grę o nazwie „SIŁACZE”. Poszedł jednak do pokoju młodszej siostry i pomógł jej skończyć się pakować.





Tata wszedł do mieszkania i dzieci od razu rzuciły się mu na szyję i zapytały:
- Tato, tato, czy możemy już jechać ? Tata odpowiedział:
- Jeszcze chwilę, muszę zatankować samochód. Bądźcie gotowi za 20 minut.

Podróż minęła szybko i bezpiecznie.
Na miejscu było przepięknie.
- Górska chatka na skraju lasu, w pobliżu rzeka. Cisza i spokój - powiedział tata.
- Czego chcieć więcej – dodała mama.
Adaś nie był zbyt szczęśliwy, nudziły go górskie wycieczki, a woda w rzece była bardzo zimna. Na miejscu okazało się, że Adam zapomniał spakować do walizki ładowarkę do konsoli. Oznaczało to, że baterii starczy mu tylko na 3 dni.
Czwartego dnia pobytu było jeszcze gorzej, bo popsuła się pogoda. Zaczął padać deszcz i przechodziły burze z piorunami. Adaś nudził się. Po kilku dniach postanowił wyjść z domu, mimo, że nadal padało.

Zrobił kilka rundek dookoła domu i zatrzymał się przy samochodzie taty, bo usłyszał miauczenie. Zajrzał pod auto i zobaczył małego, szarego kotka. Zabrał go do domu i natychmiast pokazał go swojej młodszej siostrze. Alicji kotek także bardzo się spodobał, więc postanowili namówić rodziców, żeby go przygarnąć. Rodzice nie byli zachwyceni, ale po jakimś czasie tata powiedział:
- Możemy zabrać go do domu, pod warunkiem, że będziecie czyścić mu kuwetę i pilnować, żeby miał zawsze świeżą wodę w misce. Zapanowała ogromna radość.
Do domu wrócili już w piątkę.

Puszek, bo tak go nazwali, był wesołym i mądrym kotem. Bawił się chętnie, ale był też psotliwy – w uroczy sposób. Był wiernym przyjacielem. Czekał na Adasia, aż ten wróci ze szkoły siedząc na parapecie okna. W nocy spał na jego poduszce. Ala była trochę zazdrosna, ale i tak cieszyła się, że mają zwierzątko. Mijały kolejne miesiące, spędzone na wspólnej zabawie.



Niestety w grudniu okazało się, że Puszek był ciężko chory. Adaś był załamany. Cała rodzina posmutniała. Ich mały przyjaciel trafił do najlepszej lecznicy dla zwierząt. Przeszedł skomplikowaną operację i wszystkim wydawało się, że z tego wyjdzie. Niestety (bo nikt się tego nie spodziewał) Puszek odszedł tuż przed Sylwestrem..
Nowy rok zaczął się smutno. Cała rodzina oddała Puszkowi hołd wyprawiając mu w ogródku pogrzeb. Kotek został pochowany przy krzaku hortensji.
Adaś przez wiele tygodni chodził smutny, nie umiał sobie znaleźć miejsca. Nic go nie cieszyło, ani nowa gra na konsolę, ani spotkania z kolegami.

Przyszła wiosna. Adaś wracając ze szkoły zauważył starszą panią, której rozsypały się zakupy. Podbiegł żeby jej pomóc. Okazało się, że jest jego sąsiadką i mieszka w bloku naprzeciwko. Adaś zaniósł zakupy pani Teresie, bo tak nazywała się ta urocza staruszka – do jej domu. Po tygodniu znów spotkał babcię – sąsiadkę pod sklepem i zaoferował jej swoją pomoc. Z czasem przyzwyczaił się, że pomaga pani Teresie i właściwie robił to z dużą przyjemnością. Starsza pani znała bowiem wiele ciekawych historii, które opowiadała mu w drodze do domu.














Po kilku tygodniach Adaś wyznał pani Teresie, że stracił swojego przyjaciela Puszka i nadal nie może o nim zapomnieć.
Wtedy starsza pani opowiedziała mu o tęczy.
- Adasiu, Puszek jest teraz w kocim raju. Przeszedł tam po tęczy. Po jej drugiej stronie znalazł mnóstwo przyjaciół i żyje mu się tam naprawdę dobrze. W kocim raju nikt nie cierpi, nikogo nic nie boli. Pamiętaj zatem, że za każdym razem, gdy zobaczysz na niebie tęczę, to oznacza, że Puszek właśnie cię pozdrawia i o tobie myśli.
Po tych słowach Adaś poczuł ulgę, bo ciągle pamiętał, jak Puszek cierpiał w chorobie.

Skończył się rok szkolny. Rodzice zaplanowali wyjazd nad morze. Z piwnicy zostały przyniesione walizki i zaczęło się pakowanie. Dzieci były podekscytowane, bo uwielbiały pływać i bawić się w piasku. Rodzice wynajęli mały domek niedaleko plaży. Pogoda dopisywała i wszyscy świetnie się bawili.
Pewnego dnia Adaś wracał z tatą z popołudniowej kąpieli w morzu. Nagle usłyszał cichutkie skomlenie. Był pewien, że odgłos dochodzi spod auta. Kiedy się do niego zbliżył zauważył skulonego, malutkiego pieska. Jego serce zabiło szybciej. Czuł, że szczęście uśmiecha się do niego po raz drugi.








Spojrzał na tatę tak, że ten uśmiechnął się i kiwnął głową.
Z wakacji wracali już w piątkę - z dodatkowym pasażerem Biszkoptem, albowiem tak został nazwany ich nowy przyjaciel.













Adaś był tego dnia podwójnie szczęśliwy - w koszyku obok niego spał słodko Biszkopt, a na niebie pojawiła się przepiękna tęcza.

Jeśli chcesz wiedzieć co przytrafiło się Adasiowi, kogo znalazł na wakacjach i z czym kojarzy mu się tęcza, to przeczytaj koniecznie tą książkę! Zapraszam.

- < BEGINNING
- END >
-
DOWNLOAD
-
LIKE
-
COMMENT()
-
SHARE
-
BUY THIS BOOK
(from $2.99+) -
BUY THIS BOOK
(from $2.99+) - DOWNLOAD
- LIKE
- COMMENT ()
- SHARE
- Report
-
BUY
-
LIKE
-
COMMENT()
-
SHARE
- Excessive Violence
- Harassment
- Offensive Pictures
- Spelling & Grammar Errors
- Unfinished
- Other Problem

COMMENTS
Click 'X' to report any negative comments. Thanks!