Książką ta została zadedykowana wszystkim dzieciom świata , aby wiedziały, że świat jest dla nich i to one są przyszłością naszego świata.
Bądźcie odważni!!!

Nastała zima.
Gdy Mały Jaś wracał ze szkoły dzień był słoneczny ale zimny. Popołudniowe słońce było jeszcze dość jasne nie mniej powoli zaczynało zachodzić. Wieczór był blisko.
Mały Jaś postanowił jednak wybrać się na sanki póki nie zobaczy pierwszej gwiazdki na niebie.
To był dzień Wigilii.






Mały Jaś wziął swoje sanki i poszedł do pobliskiego lasu. Pomimo strachu jaki czuł, wiedział, że właśnie w tym lesie jest najlepsza górka do zjeżdżania.

Las był ciemny i nieprzyjemny. Noc nadchodziła. Mały Jaś zgubił się , był bardzo przerażony i nie wiedział w którą stronę ma iść, nie widział drogi powrotnej , zaczął płakać.
Nagle usłyszał głos:
- Kim jesteś? Zapytał głos
- Jestem Mały Jaś i zgubiłem się w tym ciemnym lesie. Nie potrafię znaleźć drogi powrotnej do domu.
- O nie - powiedział głos- ja ci pomogę!
Mały Jaś odkrył , że ten głos należy do Śnieżnego Królika .
-Gdzie mieszkasz? - Zapytał Królik
-Nie mam zielonego pojęcia Śnieżku , jestem taki smutny.
-Mam magiczną kulę, możemy znaleźć twój dom razem . Nie martw się!
-Boję się!
-Nie bój się! Jestem z tobą!

I w ten właśnie sposób Mały Jaś rozpoczął swoją podróż do domu , szczególnie , że był to dzień Wigilii .
Śnieżny Królik potarł magiczną kulę , a po chwili przyjaciele dostrzegli magiczny portal wypełniony światełkami i gwiazdami.
-Chodźmy Mały Jasiu , nie mamy zbyt wiele czasu ,by znaleźć twój dom!
Mały Jaś i Śnieżny Królik wskoczyli do środka i zniknęli w jasnym portalu pełnym gwiazd.
Nagle Mały Jaś i jego przyjaciel Królik usłyszeli przyjemną muzykę, rozejrzeli się dookoła i zobaczyli grupkę mężczyzn ze dziwnymi instrumentami muzycznymi , które nazywano ZAMPOGNE. Przypominali oni pasterzy ale ani Mały Jaś ani Śnieżny Królik nie dostrzegli owiec. Jasiu zapytał jednego z muzyków gdzie się właściwie znajdują. Okazało się, że Mały Jaś i Śnieżny Królik wylądowali we Włoszech gdzie w Święta Bożego Narodzenia muzycy przygrywają ludziom na ulicach tradycyjną muzykę życząc wesołych świąt . Mały Jaś i Śnieżny Królik wsłuchiwali się w przyjemną muzykę jeszcze przez chwilę, byli wdzięczni za ten pokaz. Niebawem jednak Śnieżny Królik potarł magiczną kulę i obje zniknęli.
Mały Jaś i Śnieżny Królik znaleźli się na Litwie.W głuszy lasy przyjaciele znaleźli chatkę pokrytą śniegiem, Był to 24 grudnia - dzień Wigilii.Nieśmiało zapukali do drzwi . Drzwi otworzyła mała Litwinka , Marta, i zaprosiła ich do środka , aby ogrzali się przy kominku.W środku było przytulnie, pachniało lasem i ciasteczkami.Rodzina Marty zaczęła właśnie dekorować choinkę, która w tradycji liteweskiej jest ubierana dopiera w dzień Wigilii.

Mama nakrywała stół. Na stole powinno stać 12 bezmięsnych dań . Gdy zaświeci pierwsza gwiazdka , cała rodzina siada do stołu , aby zjeść świąteczną kolację. Najpopularniejszą potrawą litewska jest "Kūčiukai". Po obiedzie rodzina składa sobie świąteczne życzenia, w taką noc dzieją się cuda , nawet zwierzęta mogą zacząć mówić o północy.W święta do dzieci na Litwie przychodzi Kaleda i przynosi fantastyczne prezenty.
Mimo miłej atmosfery Mały Jaś i Śnieżny Królik uświadomili sobie, że muszą ruszać dalej. Podziękowali za gościnę i po potarciu magicznej kuli,zniknęli.

Mały Jaś i Śnieżny Królik magicznie wylądowali na wyspie.Byli bardzo głodni i zmęczeni.Nagle zobaczyli pszczołę przygotowującą świąteczne przysmaki : MELOMAKARONA i KURABIEDES.
-Cześć jestem Mastic.A wy kim jesteście? Zapytała pszczoła.
-Jestem Mały Jaś a to mój kolega Śnieżny Królik.Jesteśmy bardzo głodni..
-Możecie poczęstować się naszymi świątecznymi przysmakami.


-Gdzie jesteśmy? Zapytał Mały Jaś
-Jesteście na greckiej wyspie Chios-odpowiedziała pszczoła.
-Zgubiliśmy się i chcielibyśmy wrócić do domu. Czy możesz nam pomóc? Zapytał Mały Jaś.
-Oczywiście , że mogę .Mam szczęsliwy granat .Jeśli zabierzecie go ze sobą, będziecie mieli szczęście- odpowiedziała pszczoła.
Przyjaciele wzięli zatem szczęśliwy owoc granatu i kontynuowali swoją podróż. Magicznym sposobem ujrzeli statek przyozdobiony wieloma światełkami , który czekał specjalnie na nich,by zabrać ich domu.
Po pewnym czasie Mały Jaś i Śnieżny Królik znaleźli się pośród hałaśliwego tłumu. Były tam zarówno dzieci jak i dorośli ubrani w folklorystyczne stroje przyporządkowane do rejonu Gorji, Tig-Jui. Wszyscy trzymali w rękach biało - czarne laski nazywane Carol. Okazało się , że byli to kolędownicy , którzy chodzili od drzwi do drzwi życząc gospodarzom zdrowia i pomyślności za co otrzymywali precle,słodkie bułeczki , jabłka i orzechy.

- Full access to our public library
- Save favorite books
- Interact with authors

- < BEGINNING
- END >
-
DOWNLOAD
-
LIKE
-
COMMENT()
-
SHARE
-
SAVE
-
BUY THIS BOOK
(from $3.99+) -
BUY THIS BOOK
(from $3.99+) - DOWNLOAD
- LIKE
- COMMENT ()
- SHARE
- SAVE
- Report
-
BUY
-
LIKE
-
COMMENT()
-
SHARE
- Excessive Violence
- Harassment
- Offensive Pictures
- Spelling & Grammar Errors
- Unfinished
- Other Problem

COMMENTS
Click 'X' to report any negative comments. Thanks!