Książka przedstawia historię mojej prababci Anny, która pochodziła ze Lwowa.
Praca została przygotowana w ramach projektu eTwinning "Nasze korzenie, nasze owoce".
Zespół Szkół im. Janusza Korczaka w Gliwicach

Rozdział I
Lwów
Moja prababcia urodziła się w 1913 roku na Kresach Wschodnich w miejscowości Rzyczki koło Rawy Ruskiej niedaleko Lwowa w rodzinie Hrycal.
Prowadziła bardzo duże gospodarstwo rolne wraz z mężem Stefanem. Chętnie odwiedzała swoją siostrę Franciszkę, która mieszkała weLwowie. Mąż siostry Franciszki prowadził sklep.
Pamiętam, gdy prababcia opowiadała mi, o tym jak wyglądał przedwojenny Lwów. Często z siostrą spacerowały ulicami Lwowa, chodziły na zakupy. Po zakończeniu II wojny światowej, bardzo brakowało im tych wspólnych beztroskich dni.

Rawa Ruska przed I wojną światową,
źródło www.lwowskie.fotografie.eu
Lwów przed 1939 rokiem

Lwów przed 1939 rokiem

Moja prababcia Anna bardzo dużo opowiadała mi o życiu codziennym. Wspominała o tym, że młode dziewczyny lubiły stroić się przed zabawą taneczną, wtedy przy pomocy lokówki robiły sobie loki i przebierały się w piękne, długie suknie.

Siostra prababci Anny, Franciszka. Lwów 1937 r.
Przedwojenny Lwów tętnił życiem. Mieszkańcy chętnie chodzili do teatrów, kina, przesiadywali w kawiarniach.
Powszechnym środkiem transportu były dorożki, pojawiały się także samochody. Lwowiacy chętnie przemieszczali się także tramwajami.
Moja prababcia Anna wraz z siostrą, często korzystały z dorożków.

Moja prababcia Anna na co dzień pracowała w sklepie. Pomagała także prowadzić gospodarstwo rolne. Wspominała, że wynajmowała ludzi do pracy i jako kobieta świetnie zarządzała interesem.
Po pracy chętnie korzystała z nowych form rozrywek, takich jak: kino, teatr, rower.
Marszałek Józeł Piłsudski
Prababcia Anna opowiadała mi o wizycie marszałka Piłsudskiego we Lwowie. Pamiętała doskonale tą wizytę, pomimo tego, że była wtedy jeszcze dzieckiem. Na zawsze zapamięała wspaniały mundur i przepięknego konia Marszałka.
Bez wątpienia, dzieciństwo prababci było bardzo szczęśliwe, pełne dostatku, dobrej zabawy, w rodzinie panowała zgoda i miłość. Podczas wspólnych rozmów zawsze podkreślała, że niczego jej nie brakowało.

Rozdział II
Rodzice mojej prababci
Tereny Lwowa przed I wojną światową należały do zaboru austriackiego, była to Galicja. Polska ponad 100 lat była pod zaborami.
Ojciec prababci Jan, a mój prapradziadek, podczas I wojny światowej został powołany do wojska austriackiego. W wyniku działań wojennych, które prowadziła Austria, dostał się do niewoli rosyjskiej. W niewoli rosyjskiej przebywał ponad 5 lat. Po tak długim czasie wrócił szczęśliwie do domu.
Mama mojej prababci Katarzyna, podczas Wielkiej Wojny, sama wychowawała dzieci. Po powrocie męża z niewoli była bardzo szczęśliwa. Opowiadała mojej prababci o ciężkich walkach, które miały miejsce na Kresach Wschodnich podczas pierwszej wojny światowej. Armia niemiecka użyła na tych terenach gazu trującego, co doprowadziło do śmierci wielu żołnierzy austriackich i rosyjskich. Praprababcia Katarzyna była świadkiem tych tragicznych wydarzeń, słyszała krzyki umierających żołnierzy, którzy błagali o pomoc. Jednak dla nich ratunku już nie było.
Rozdział III
Przedwojenna szkoła
Często babcia opowiadała wiersze i śpiewała różnego rodzaju pieśni i piosenki, które zapamiętała jeszcze z nauki szkolnej. Dużo było pieśni patriotycznych o Polsce i polskości. Nauczyciele byli bardzo surowi i wymagali dyscypliny. Dzieci uczyły się liczenia, historii i kaligrafii.
Rozdział IV
Czasy przed II wojną światową
Na teremach Kresów Wschodnich mieszkało dużo ludzi o różnych narodowościach, ale żyli zgodnie ze sobą, zmieniło się to przed II wojną światową. Rozpoczęły się prześladowania Polaków ze strony Ukraińców. Całymi rodzinami Polacy niejednokrotnie opuszczali domy i uciekali do lasu, aby ratować życie.
Prababcia Ania opowiadała o tych wydarzeniach, zawsze płakała, mówiła że wiele ich znajomych zostało wymordowanych przez Ukraińców. Im szczęśliwie udało się przetrwać te ciężkie chwile, dzięki wielkiej determinacji, sile i odwadze.
Prababcia Anna z mężem Stefanem Dacko, Lwów 1934 r.

Rozdział V
II wojna światowa
II wojna światowa dla ludzi z Kresów Wschodnich nie rozpoczęła się 1 września tylko o wiele wcześniej, kiedy Rosjanie wkroczyli na te tereny. Rozpoczęły się prześladowania rabowanie i przemoc. Ludzie stracili swoje majątki, ziemię, domy i pieniądze. Większa część Polaków została zesłana na Sybir.
Mąż prababci Ani pradziadek Stefan został zabrany przez Rosjan na wojnę. Nie doczekał końca drugiej wojny światowej, zginął w wyniku ran poniesionych w Europie.
W rodzinnej miejscowości, czyli w Rawie Ruskiej, znajduje się pomnik ofiar II wojny światowej. Wśród osób wymienionych jest mój pradziadek Stefan.
Prababcia Ania sama została z moją babcią Olgą, sama prowadziła gospodarstwo i pilnowała majątku, który jej został. Wielokrotnie jej dom był zajmowany przez wojska rosyjskie lub niemieckie, które stacjonowały na tych terenach.
Prababcia opowiadała, że przed II wojną wybudowali wspólnie z mężem dom, ale w wyniku działań wojennych został on zniszczony. Rodzina zamieszkała wtedy w starym domu.
W rejonach Lwowa toczyły się ciężkie działania wojenne. Miasta i wsie były zrujnowane, wiele osób straciło życie, jeszcze więcej wywieziono na Sybir. Bardzo dużo czasu prababcia z moją babcią Olgą i z wieloma mieszkańcami Lwowa spędzili w bunkrach. Uciekali i chronili się przed bombardowaniem. Dzięki temu przeżyli drugą wojnę światową.
Rozdział VI
Czasy po zakończeniu II wojny światowej
Niestety po zakończeniu II wojny światowej podział granic w Europie bardzo się zmienił. Lwów - miasto kultury polskiej, przestał należeć do Polski. Po II wojnie światowej miasto zostało włączenie do Związku Radzieckiego.

Prababcia Anna z babcią Olgą, Gliwice 1958 r.
Moja prababcia Anna wraz z całą rodziną podjęły decyzję o przyjeździe do Polski, władze skierowały rodzinę na Górny Śląsk. Była to tak zwana repatriacja. W 1944 roku moja prababcia i jej dzieci, przyjechali do do Polski, do Gliwic. W tym mieście otrzymali niewielkie mieszkanie. Rozpoczęli nowe życie, bez strachu i odgłosu bomb. Potomkowie prababci Anny mieszkają w Gliwicach do dzisiaj, ja jestem jednym z nich.

Prababcia Anna z babcią Olgą, Gliwice 1946 r.

Piotr Chudoba, prawnuk Anny Dacko, Gliwice 2019 r.

- < BEGINNING
- END >
-
DOWNLOAD
-
LIKE
-
COMMENT()
-
SHARE
-
BUY THIS BOOK
(from $4.79+) -
BUY THIS BOOK
(from $4.79+) - DOWNLOAD
- LIKE
- COMMENT ()
- SHARE
- Report
-
BUY
-
LIKE
-
COMMENT()
-
SHARE
- Excessive Violence
- Harassment
- Offensive Pictures
- Spelling & Grammar Errors
- Unfinished
- Other Problem

COMMENTS
Click 'X' to report any negative comments. Thanks!