Autor: Karol Kubik

24 marzec 2020 r.
Na początek chcę wam coś powiedzieć. Miał być to pamiętnik, no ale dziennik i pamiętnik to to samo. Nie ma w tym ZADNREJ różnicy (według mnie). A teraz opowiem wam, czego ten dziennik ma taką nazwę, i taką okładkę. Chyba 13 marca, czyli około tydźień temu zaczęła się kwarantanna, ponieważ Chińczyk zjadł nietoperza, z COVID 19, czyli koronawirusem. Ten wirus ewoluował, no i dalej już wiecie, co. Teraz siedzę w domu i gram w gry z kolegami z klasy, kiedy chce. Ale... nic nie trwa wiecznie. Pani wymyśliła, że codziennie będziemy mieć spotkania PRZEZ KOMPUTER! Tak jak na Anktarktydzie. Nie zrozumcie mnie źle, ja nie narzekam na te interaktywne zadania. Aha jescze jedno. Teraz media SZALEJĄ na punkcie koronawirusa!




26 marzec 2020 r.
Dziś była kolejna lekcja online. Była normalna (jak każda nasza lekcja online). Ale tata nie wiem dlaczego włączył mszę świętą! A dziś jest czwartek! Dobra, Ten wpis był trochę mały. Ale takie będą moje wpisy PRZYNAJMNIEJ.
27 marzec 2020 r.
Wiecie co... Nie mam pojęcia, co tutaj napisać. Dziś nic ciekawego się nie działo. Jest ok. 1000 Osób "Okoronowanych" tym wirusem w Polsce! Nawet prezydent Wielkiej Brytani dostał "koroną". Dziś rano, jak słuchałem radia, ci z redakcji spiewali jakąś pioseneczkę. Nawet znam jej tekst! Posłuchajcie... To znaczy... Przeczytajcie!

"Korona tu, korona tam! Korona guzik zrobi nam....
4 kwietnia 2020 r.
Nie dawno wymyśliłem, że będę programował grę. Pomyślałem też, że w programie Scratch, w którym uczę się programować w szkole, będzie zbyt łatwy. Więc znalazłem inny program. I wiecie co? Świetnie mi idzie. 21 kwietnia mam urodziny, więc spróbóję się z gierką wyrobić do tego oto czasu.
15 kwietnia 2020 r.
Trochę nie pisałem w tym pamiętniku... Wyjechałem na wieś, i tam jest komputer. No ale jak chciałem to zrobić, to ni z tąd, ni z awąd wyskoczył mi ERROR! No i jescze w święta była moja siostrzenica, Zuzia. Ma 1 rok i 8 miesięcy. No cóż.. Nie dziwię się, że wzieła metrową łopatę, i wsypała mi piasku do nosa. Coż, to była wielkanoc,
a ja nadal mam pojedyncze grudki piasku przyklejone do tej mazi, zwaną glutami. A za równy tydźień moje urodziny! A tata mi kupił na allegro 3 książki z seri "Dziennik Cwaniaczka" (Patrz na dół)
Mam jescze jedną, ale ona nie chciała wejść do programu.


17 kwietnia 2020 r.
No to tak: Piątek, Piąteczek, Piątunio! Jutro wekkend! Chyba, że... Jesteś tak jak ja. Zamknięty od miesiąca w czterech scianach, liczysz na łaskę. I jescze do 18 roku życia, trzeba wychodzić z rodzicami da dwór, i w maseczkach, i co jakiś czas możesz wyjechać na wieś. Ale jedno może zostać... Wolne do rozpuchu. Za niedługo moje urodziny, i nie przyszła hulajnoga, która Mój brat zamówił, ani książki, które zaś zamówił mi tata. To wszystko schodzi na psy.

























To moje!
23 kwietnia 2020 r.
Niedawno były moje urodziny... Ale nie miałem czasu nic pisać. Ale dziś mam! Książki już przyszły. Ulajnoga również. I bardzo przypomina tą ze zdjęć.


SUPER!!!!!
Niewiem jak u was, ale mnie wkurza, gdy tata mówił "Zawracał Zegar" Czy jakoś tak... Ale ja powstrzymać się nieumiem!


Tata! Kiedy przyjdą książki przyjdą??
Nie truj zegara!
A dziś użyłem starej piwnicy na wsi, na tajną kryjówę. Oczywiście miałem zadanie: Zabezpieczyć wejście, i jaknajlepiej tam przerobić! Wpierw wziąłem 5 litrową butlę, i biegałem z małym wiaderkiem te, i wew te. Sami zobaczcie:

Kryjówka
Źródło wody (Letnia Kuchnia)

Po co ja to robię...
W końcu nalałem te 5 litrów wody. No, ale można się tego spodziewać, że na mnie zawsze czeka niesczęście. Gdy się przyjrzałem, woda była żółta! To przez to, że chyba jestem jedynym domownikiem, który KIEDYKOLWIEK używa tej kuchni. Woda naturalnie barwiona z drugiej to dobra ozdoba! Dalej potrzebowałem czegoś, co będzie do trzymania małych rzeczy. A na to idealnie się nadaje puszka po cipsach mojego brata!


Puszka pusta, więc sobie wezmę...
Dobra, dalej muszę mieć coś, na czym będę siedzieć. Nie będę siedzieć na walizce, nad którą wiszą pajęczyny! Więc poszedłem do letniej kuchni (znowu) i znalazłem mój stary taboret z plasiku. Wziołem go z powrotem do nory. I złożyłem, bo nie chcę by się zakurzył. A jescze jedno do szczęścia jest potrzebne: Odświerzacz Powietrza! Wziąłem go ze sobą. Nikt nie protestował. I teraz ostatni punkt podróży: Zamek do drzwi. Chciałem kłódkę od taty, ale powiedział, że się nie znieścii. No więc musiałem sam obmyślić Zamek. Poszedlem do letniej kuchni, bo w niej jest Setka, jak nie tysiące gratów! Znalazłem tylko to:


Nić?? No trudno...
Przywiązałem kółko koló zawiazu, i zawiaz na dzwiczkach, i się trzyma! A potem wróciłem do domu. I zapomniałem powiedzieć, jutro mam zamiar tam podłączyć radio, bo tam jest prąd! Dwa światła i jedno gniazdko. Chyba wezmę rozdzielacz.
21 maja 2020 r.
Huch! Troszkę przez ten miesiąc pozmieniało. Ludxzie z rządu próbóją zrobić wybory, mamy 18.000 zakażeń, a ci z rządu łagodzą obostrzenia. Z jednej dobrze, bo mogę się spotkać z Kolegami, a z drugiej źle, bo za chwilę będzie zakażonych więcej, niż ludzi mieszka w Warszawie! Jak się jescze zastanowić, to chyba mam MILION takich propozycji. Oto kilka z nich:
Darmowe gry / nuda
Wychodzenie na pole/ w Maseczkach!
I wiece co? Podobno będzie można za niedługo BEZ MASECZEK chodzić, no chyba, że w sklepach.. I narazie nie będe tutaj pisać. no może jakies takie mniejsze rzeczy.
XD
Noatki (po co mi taka ramka?)

- < BEGINNING
- END >
-
DOWNLOAD
-
LIKE
-
SHARE
-
BUY THIS BOOK
(from $2.99+) -
BUY THIS BOOK
(from $2.99+) - DOWNLOAD
- LIKE
- SHARE
- Report
-
BUY
-
LIKE
-
SHARE
- Excessive Violence
- Harassment
- Offensive Pictures
- Spelling & Grammar Errors
- Unfinished
- Other Problem

COMMENTS