Uczniowie klasy I c
SP 3 w Kożminie Wlkp.
Beata Minta

Cisza... Na łące nikogo nie było słychać. Powiewał lekki wietrzyk i delikatnie poruszał roślinami. Zapowiadał się ciepły, słoneczny dzień. W tej chwili jeszcze wszyscy smacznie spali.
Pierwsze promienie słońca obudziły świerszcza Kamila. Gdy tylko wyszedł przed swój domek rozejrzał się dookoła i pomyślał, że to świetny czas na zorganizowanie koncertu. Był pewien, że pozostali mieszkańcy łąki chętnie się do niego przyłączą. Podszedł do półki i wyciągnął z futerału swoje stare skrzypce. Zaczął grać. Cicha, przyjemna melodia uniosła się nad łąką.
Nagle...
Beata M.

2. Julia B.
... na polanę przyfrunął bocian Oliwier, który zauroczony piękną melodią, rzekł do świerszcza:
- Kamilu, nie wiedziałem, że tak pięknie umiesz grać na skrzypcach. Może i ja polecę po swój kontrabas i zagramy razem?
- Świetnie Oliwierze! Właśnie dzisiaj pomyślałem, by wspólnie ze wszystkimi mieszkańcami łąki zorganizować koncert.
- Fantastyczny pomysł - powiedział bocian. To ja za 10 minut przylecę ze swoim instrumentem. Już nie mogę się doczekać, kiedy obudzą się pozostali nasi przyjaciele.
W drodze powrotnej bocian Oliwier zauważył...


żuka Macieja, który robił rozgrzewkę przed poranną gimnastyką. Oliwier przypomniał sobie, że Maciej uwielbia grać na saksofonie.
-Cześć Macieju, organizujemy koncert dziś wieczorem, zagrasz
z nami?
-Oczywiście Oliwierze, to super pomysł!
-Fajnie, weź swój instrument i przyjdź pod dom Kamila, zrobimy próbę.
Maciej tak się ucieszył, że zapomniał o gimnastyce, pobiegł jak najszybciej po saksofon. Gdy był już prawie w połowie drogi do Kamila.

Tymek

Krzysiu G.
4. ...Zauważył pszczółkę Zosię, która zbierała nektar.
-Cześć Zosiu.
- Hej, co tam u Ciebie Macieju?
-Dobrze, właśnie idę szykować koncert, który organizuje świerszcz Kamil. Czy chciałabyś też wystąpić?
-Jasne, tylko że ja nie mam żadnego instrumentu. - Zmartwiła się Zosia.
-To nic, przecież możesz zaśpiewać.
-Tak, to super pomysł, a mogę zabrać jeszcze mojego przyjaciela Franka?
-Jasne! będzie jeszcze weselej.
-To ja za chwilę do was dołączę, tylko po niego polecę.
-Okey. To do zobaczenia!
Zosia i Franek lecą na Koncert.

5. Marysia Sz.
Tymczasem Zaspany motylek Luizka wyfrunął na polanę. Gdy prostował skrzydełka i czesał swoje czułki zobaczył dwie pszczółki lecące nad łąką.
-Hejka Zosia, hejka Franek! Dokąd tak się spieszycie? - zapytał motylek.
-Lecimy na koncert świerszcza Kamila. Przyłączysz się?
-Tak, oczywiście. Świetny pomysł! - ucieszyła się Luizka.
Motylek pofrunął do swojego domku, otworzył swój kuferek ze skarbami, wyjął magiczny trójkąt i dołączył do przyjaciół.


Antek I.
6. Gdy Luizka, Franek i Zosia lecieli do świerszcza Kamila usłyszeli długie “muuuuuuuuuuu”, rozejrzeli
się i zobaczyli żubra.
-To żubr Zbyszek, gra na trąbie! - krzyknął Franek.
-Lećmy zawołać go na koncert!
Szybko polecieli pod stary dąb.
-Zbyszku! Chcesz zagrać na swojej trąbie u świerszcza Kamila?
-Chętnie, ale ja się troszkę wstydzę. - odpowiedział żubr.
-Chodź Zbyszku. Będą tam sami przyjaciele. - powiedziała Zosia.
-No dobrze.
Wszyscy poleci do świerszcza, a żubr powolnie ruszył ze swoją trąbą. W czasie swej wędrówki

Staś L.
...zobaczył w wysokiej trawie konika polnego Maksia.
- Maksiu, co robisz? - zapytał Zbyszek.
- A .. spałem sobie? Obudziłeś mnie - odpowiedział śpiącym głosem konik polny.
- Przepraszam - powiedział żubr.
- Dobrze, nic się nie stało. Śniło mi się, że biegałem po łące z motylami i grałem w zielone.
- Może chcesz pójść ze mną na koncert do świerszcza Kamila? - zaproponował Zbyszek.
- Chętnie, tylko zabiorę moją wiolonczelę! - powiedział Maksiu
- To czekam - odpowiedział żubr Zbyszek.
- Jestem już, jestem - powiedział zadowolony Maksiu.
- No to idziemy....


8. Nikola K.
Nagle niedaleko starego dębu Maksiu i Zbyszek zauważyli zająca Ksawerego, który kicał i skubał trawkę.
-Dzień dobry przyjaciele! Dokąd zmierzacie?
-Witaj Ksawery! Idziemy na koncert zorganizowany przez świerszcza Kamila, będą prawie wszyscy mieszkańcy naszej łąki! Chciałbyś wybrać się razem z nami?
-Oczywiście, uwielbiam muzykę. Co prawda nie umiem grać na żadnym instrumencie ale chętnie posłucham i pokicam w jej rytm.
-To co? Idziemy?
-Idziemy!
Przyjaciele poszli więc na inną część łąki, gdzie miał odbyć się koncert.

9. K.Trawiński
- Halo, halo. Jeszcze ja chciałabym do was dołączyć. Mam na imię Marysia i jestem małą szarą myszką. Potrafię grać pięknie na flecie.
- Zapraszamy serdecznie - odpowiedział Maksiu. Z tego co słyszałem nikt na naszej łące nie gra jeszcze na flecie, więc miło że jesteś.
- To wspaniale - odpowiedziała Marysia i czym prędzej ruszyli
w drogę.


10. Iga.K
Po chwili ziemia zrobiła się miękka i uniosła do góry. A z niej wyskoczył kret Gienek.
- Cześć wszystkim! - powiedział Gienek.
- Witaj Gienku - odpowiedziały zwierzęta.
- Chyba nie zapomnieliście o mnie?
Ja też mieszkam na tej łące, właściwie pod nią i dlatego mnie nie widać.
Wybaczcie, słońce mnie razi, nic nie widzę ale umiem pięknie grać na perkusji.
Poczekajcie zaraz ją wygrzebię ze swojej nory i mogę ruszać z Wami!!!
- Ok. super!


11. Stasiu N
Przelatujący nad łąką skowronek Kacper zauważył zwierzęta z instrumentami.
- Dokąd idziecie ? - zapytał.
- Idziemy do świerszcza Kamila zagrać koncert, przyłączysz się?
- Oczywiście. Tylko polecę po swoje pianinko.
- Do zobaczenia na koncercie! - krzyknęły zwierzaki.
Skowronek Kacper poleciał do gniazda po swoje małe pianino, poprosił inne skowronki o pomoc w transporcie instrumentu i polecieli do Kamila.




12. Wojtek.
Gdy skowronki dotarły na miejsce, reszta orkiestry wspólnie zauważyła, że brakuje chóru. Kret wpadł na pomysł żeby poprosić o pomoc żaby.
-Poszukajmy żabę Franciszkę.
Po odnalezieniu żab, rozpoczął się piękny koncert, aż tu nagle..

13.Zuzia S.
Aż tu nagle biedronka Ula usłyszała głośne koncertowanie.
Bała strasznie się hałasów, ale gdy zobaczyła łąkę pełną przyjaciół postanowiła zabrać swoje skrzypce i dołączyć do koncertu.
Po drodze spotkała pająka Jacka i rzekła:
Jacku, Jacku weź swoją trąbkę i dołącz do nas, witamy wiosnę!!



14. Rozalia R.
Pająk Jacek nie zastanawiając się ani chwili pobiegł za Ulą.
- To Wy tak potraficie grać? zapytał zdziwiony i usiadł nad stawem po czym zaczął mocno dmuchać w trąbkę. Przelatujące ptaki Laura i Gabi zdumione patrzyły na piękne koncertowanie.
- Możemy dołączyć do Was? Mamy ze sobą bębenki! Dołączyły do reszty i powstała piękna melodia.
Nagle zjawił się świersz Anastazy, którego zbudziły te głośne dźwięki, zabrał swój flet i zaczęło się wspólne koncertowanie.
Aż tu nagle....

15. Hubert P.
Usłyszawszy dobiegającą muzykę Hubert Jeleń wyłonił się z lasu. Spokojnie podszedł do grupy przyjaciół , którzy znajdowali się na łące i odbywali swój piękny koncert.
-Mogę się przyłączyć- zapytał nieśmiało.
-Oczywiście - odpowiedzieli wszyscy razem.
Wyciągnął swoją elektryczną gitarę z futerału, z którą się nigdy nie rozstawał i rozpoczął cichutko przygrywać
w takt melodii nadanej przez przyjaciół.
Gdy poczuł że znajomi zaakceptowali go w orkiestrze pozwolił sobie na ostrzejsze nuty...




16.Marcela
Ćma Marcela lecąc nad łąką zobaczyła, że duża grupa zwierząt ćwiczy grę na instrumentach. Postanowiła do nich podlecieć.
-Cześć! Mogę do was dołączyć? Umiem grać na marakasach!
-Tak możesz - odpowiedział Kamil.
-OK, dobra. To zaczekajcie na mnie.Muszę lecieć po mój instrument.
W drodze po marakasy zobaczyła...
17. Hubert W.
Sokoła Dariusza lecącego nad łąką.
Dariusz zainteresował się zamieszaniem na łące i zapytał Ćmę Marcelę z jakiej okazji ten koncert. Marcela odpowiedziała, że to koncert na powitanie wiosny. Dariusz powiedział, że pięknie gra na gitarze i chętnie dołączy do muzyków.
W drodze spotkał...


18. Bartosz J.
Królika Leona, który widząc rozpędzoną ćmę Marcelinę, był bardzo ciekaw gdzie ona tak pędzi. Pochwaliła się, że świerszcz Kamil organizuje zaraz koncert.
-Koncert? Zapytał Leon, możemy się przyłączyć?
-Oczywiście. Odpowiedziała ćma Marcelina.
-Szybko! - powiedział królik Leon, do motyla Tymka i żaby Żanety!- Zabieramy swoje instrumenty, na których razem będziemy grać.
Żaba Żaneta zabrała flet, motyl Tymek gitarę, a królik Leon perkusję.Bardzo się ucieszyli, ponieważ lubią głośną muzykę, przy której można się dobrze bawić. Nareszcie ktoś wymyślił fajną imprezę, dla nas zwierząt, mieszkających na łącę. Super!






19. Tosia K.
- Żubr idąc na koncert spotkał lisicę Emilę z małymi lisiątkami
- Hej może pójdziecie ze mną na koncert
- Chętnie -mówi lisica-, tylko lisiątka muszą zabrać swoje fleciki na których pięknie grają.
- I poszli.


Muzyka płynęła po łące.
Chór żab kumkał do rytmu wszystkich instrumentów.
Gdy zrobiło się ciemno świetliki Borys i Kuba oświetliły scenę i koncertowaniu nie było końca.
Gdy wydawało się, że piękniej być nie może zając Ksawery wyszedł na scenę
w czarnej pelerynie i przedstawił czarodziejską sztuczkę.
Wszyscy mieszkańcy łąki byli zachwyceni, a nawet liść łopianu kołysał się w rytm muzyki.
20.Staś O.













Klasa I c SP 3 w Koźminie Wlkp.
Wych. B. Minta

- < BEGINNING
- END >
-
DOWNLOAD
-
LIKE(2)
-
COMMENT()
-
SHARE
-
BUY THIS BOOK
(from $4.19+) -
BUY THIS BOOK
(from $4.19+) - DOWNLOAD
- LIKE (2)
- COMMENT ()
- SHARE
- Report
-
BUY
-
LIKE(2)
-
COMMENT()
-
SHARE
- Excessive Violence
- Harassment
- Offensive Pictures
- Spelling & Grammar Errors
- Unfinished
- Other Problem

COMMENTS
Click 'X' to report any negative comments. Thanks!